Aktualności

Powrót do listy

Viki Gabor o relacji z Roxie Węgiel: "Próbowano wykreować konflikt" [WYWIAD]

Ekstra |
Viki Gabor o relacji z Roxie Węgiel: "Próbowano wykreować konflikt" [WYWIAD]
Viki Gabor  Foto: materiały prasowe
Viki Gabor jest jedną z najbardziej obiecujących gwiazd młodego pokolenia. Wokalistka idzie po swoje, jak burza. W rozmowie z Aleksandrą Głowińską dla cozatydzien.tvn.pl opowiedziała o tym, jak łączy obowiązki zawodowe ze szkolnymi i zdementowała pogłoski na temat rzekomego konfliktu z Roxie Węgiel.

Aleksandra Głowińska, cozatydzien.tvn.pl: Viki, miniony rok to niekończące się pasmo sukcesów – podpisałaś kontrakt fonograficzny, nagrałaś kilka singli, zostałaś twarzą kampanii reklamowej. Co było dla ciebie najważniejszym wydarzeniem?

Viki Gabor: Na pewno najważniejsza jest dla mnie muzyka i tworzenie jej. Oczywiście kontrakt z wytwórnią też jest bardzo ważny, bo to wszystko się łączy w całość, ale dla mnie muzyka zawsze jest na pierwszym miejscu.

Czego cię nauczył miniony rok?

To bardzo trudne pytanie, ale chyba nauczył mnie, że mimo przeciwności, jakimi są pandemia i ograniczenia z nią związane, trzeba robić swoje, nie poddawać się i patrzeć na wszystko optymistycznie.

Praca w branży muzycznej to nie tylko pisanie i nagrywanie piosenek, ale i występy na żywo, sesje zdjęciowe, wywiady, aktywność w mediach społecznościowych. Nie jesteś czasem zmęczona tym wszystkim?

Wiele razy podkreślałam, że ja jestem taką samą nastolatką, jak wszyscy inni, co mają 14 lat. Oczywiście czasem jestem zmęczona, ale na szczęście mam managera Oskara, a właściwie dwóch, bo jest jeszcze Max. Oskar planuje wszystko, zna mnie na tyle, że nie pozwoli, żebym była za bardzo zmęczona.



Popularność pomaga ci w kontaktach z rówieśnikami?

I tak, i nie. Staję się coraz bardziej rozpoznawalna, co nie ułatwia takiego zwykłego funkcjonowania, ale ja chyba mam szczęście, bo spotykam na swojej drodze ludzi, którym nie zależy na tym, kim jestem, tylko po prostu się lubimy czy przyjaźnimy.

A jak starzy znajomi reagują na to, że jesteś teraz ogólnopolską gwiazdą, którą wszyscy rozpoznają na ulicach, a jej hity grają największe rozgłośnie radiowe?

Mam super znajomych, przyjaciół, dla których nadal jestem tą samą Viki sprzed tego wszystkiego, za co im jestem wdzięczna.

Pytam o te przyjaźnie nie bez przyczyny. W singlu „Moonlight” śpiewasz: "Niepotrzebna mi ta drama/Możesz myśleć to co chcesz/Nie odzywam się od rana/Zmieniam status na fake friends". Doświadczyłaś jakiegoś zawodu?

Tak, zdarzyło się już kilka razy, że ludzie udawali moich znajomych a tak naprawdę chcieli się pochwalić, że mnie znają... Ja jako ja nie liczyłam się, tylko Viki Gabor, artystka. Tego nie chcę. Nie potrzebuję udawanej przyjaźni.

"Czasami chcę/Po prostu zniknąć/Na jeden dzień" – co to za momenty, kiedy Viki Gabor chce zniknąć i słuchać ciszy?

To oczywiście przenośnia, chodzi o to, że ja, jak każdy inny człowiek na tej planecie też potrzebuję czasami chwili dla siebie samej.

Obowiązki zawodowe mocno kolidują ze szkołą? Udaje Ci się to pogodzić? Czy na razie skupiasz się głównie na muzyce?

Mam tak zwany indywidualny tok nauczania. Polega to na tym, że dostaję od swoich nauczycieli materiały, których się muszę nauczyć, a potem to wszystko zaliczyć. Muzyka dla mnie jest bardzo ważna, ale szkoła też, więc dzielę czas pomiędzy szkołę a przyjemności, jaką jest muzyka.



Trudno nie mieć poczucia, że cały świat chce skłócić ciebie i Roxie – porównania, plotki o konflikcie. Tymczasem, jak przeglądam Twój profil na Instagramie, widzę, że Roxie często komplementuje zarówno Ciebie samą, jak i Twoją muzykę. Jak wyglądają tak naprawdę Wasze relacje? Może to raz na zawsze pozwoli uciąć spekulacje.

Od samego początku próbowano wykreować konflikt pomiędzy nami. Sama nie wiem w sumie dlaczego. Nie rozumiem tego, ale zarówno ja, jak i Roxie nie przejmujemy się zupełnie tymi plotkami. Robimy swoje. Nie jesteśmy dla siebie konkurentkami, a bardziej koleżankami. Obie z Roxie nie mamy czasu na to, żeby odwiedzać się w domu, bo obie jesteśmy bardzo zajęte i rzadko w tych domach bywamy, natomiast, jak sama zauważyłaś, komentujemy sobie posty na IG i zawsze, jak się spotykamy podczas jakichś koncertów czy produkcji telewizyjnych, to staramy się znaleźć chwilę dla siebie. Pogadać sobie czy wymienić się swoimi doświadczeniami. Nie ma między nami konfliktu, obie robimy swoje i cieszymy się nawzajem ze swoich sukcesów. I chyba tak to powinno wyglądać.

Zresztą ciemne strony show-biznesu poznałaś również od strony… internetowych stylistów, którzy co chwilę komentują twoje stylizacje, zarzucając ci, że są "zbyt dorosłe" lub że masz zbyt mocny makijaż. Wkurza cię to?

Szczerze? Nie wkurza mnie to. Przyzwyczaiłam się chyba do tego, że nie da się zadowolić wszystkich. Zawsze będzie ktoś, komu coś nie będzie pasowało. Robię po prostu swoje.

Jak wygląda zwykły dzień z życia Viki Gabor?

Chyba już wszyscy wiedzą, że jestem śpiochem i lubię pospać dłużej, więc jak nie mam nic zaplanowane, to lubię się wyspać, a potem zazwyczaj siadam do lekcji. Popołudniami, jak jestem w domu, staram się spotykać ze znajomymi i nadrobić ten czas, kiedy jestem zajęta.

Uprzedziłaś moje kolejne pytanie. Zastanawiałam się, czy będąc młodą, rozchwytywaną gwiazdą, masz w ogóle czas na to, żeby spotykać się ze znajomymi, odpoczywać, oglądać seriale.

Oczywiście, że mam! Nawet jak jestem poza domem, to rozmawiam ze znajomymi przez komunikatory. Widzimy się, śmiejemy, rozmawiamy, a wieczorem przed zaśnięciem mam czas na to, żeby obejrzeć jakiś ulubiony serial. Moje życie naprawdę nie różni się aż tak bardzo od życia innych nastolatków, poza tym, że występuję na scenie i śpiewam (śmiech).

Kiedy możemy spodziewać się muzycznych nowości? Po współpracy z Kayah fani są spragnieni kolejnych featuringów. Zdradzisz, z kim tym razem zaśpiewasz?

Już niedługo ukaże się mój najnowszy singiel. Moi fani wiedzą, że nie lubię zdradzać zbyt wiele szczegółów. Lubię robić niespodzianki, więc i tym razem nie chcę nic więcej powiedzieć. Piosenka jest fajna i mam nadzieję, że spodoba się moim fanom. Wytrzymajcie jeszcze chwilę, już naprawdę niedługo.

Zobacz także:

Sylwia Bomba na urlopie w Dubaju. "Dostałam wiadomość, że porzuciłam swoją córkę dla lansu"

Katarzyna Skrzynecka poznała wysokość swojej emerytury. "Pewnie by się nie dało przeżyć"

Aleksandra Hamkało zaskoczyła odważną kreacją na gali. Wyjaśniła, co się za tym kryło

Obejrzyj również:

Maja Hyży o reakcji synów na Konrada
Maja Hyży o reakcji synów na Konrada
Wideo: Aleksandra Czajkowska | cozatydzien.tvn.pl

źródło: cozatydzien.tvn.pl | autor: Aleksandra Głowińska

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Anna Lewandowska pokazała poranek z córeczkami. Fanka: "Dużo cierpliwości życzę"
Następny artykuł:

Anna Lewandowska pokazała poranek z córeczkami. Fanka: "Dużo cierpliwości życzę"

tvnpix