Co Za Tydzień

"Projekt Plaża" we Władysławowie. To tu wyjątkowo dba się o kaszubskość

Co Za Tydzień

Źródło:
"Co za Tydzień"
"Projekt Plaża" zawitał do Władysławowa

Tym razem "Projekt Plaża" zawitał do Władysławowa. Poza rozłożonym na plaży miasteczkiem warto zwrócić uwagę na kulturę kaszubską, która jest nieodłącznym elementem wpisanym w historię nadmorskiej miejscowości. O kaszubskości, podkreślanej we Władysławowie na każdym kroku, porozmawiał Olivier Janiak.

"Projekt Plaża" to cykl imprez, które od lat przyciągają turystów z całej Polski. W trakcie dziewięciu wakacyjnych weekendów ekipa TVN, Eurosport i Playera przemierza wybrzeże i odwiedza najpopularniejsze nadmorskie kurorty. W tym roku motywem przewodnim "Projektu Plaża" jest sport. Jednak nie tylko to znalazło się w centrum zainteresowań. Tym razem Olivier Janiak odwiedził Władysławowo, w którym porozmawiał o języku i kulturze mieszkańców północnej części Pobrzeża Kaszubskiego.

"Projekt Plaża" we Władysławowie. Nadmorska miejscowość jest kolebką kaszubskości

Władysławowo to najdalej wysunięte na północ miasto Polski. Ta blisko dziesięciotysięczna miejscowość w wakacje przyciąga tłumy turystów z całego kraju. Jednym z najbardziej rozpoznawalnych tu miejsc jest stary port rybacki. To również tu powstała pierwsza kaszubskojęzyczna rozgłośnia radiowa – Radio Kaszëbë. Bo tu, jak nigdzie indziej, o kaszubskość się dba. Tam też zjawił się "Projekt Plaża". Nie mogło zabraknąć również ekipy "Co za Tydzień". Olivier Janiak zapytał o to, co turyści powinni wiedzieć o Kaszubach, by nikogo nie urazić i nie mieć problemu z adaptacją.

- Myślę, że przyjeżdżając na Kaszuby, musimy przede wszystkim przyzwyczaić się do tego, że tutaj na Kaszubach Północnych jest wszechobecna mowa kaszubska i kaszubski język. Czasami ludzie chodzą i mówią: 'Boże, po jakiemu oni mówią, po szwedzku, po niemiecku?'. Nie, to jest nasz, rodzimy, kaszubski język. Myślę, że on jest tutaj ważnym wyznacznikiem tego miejsca i tego, gdzie się znajdujemy, ponieważ jest to jedyny język regionalny w Polsce. Daje nam to możliwość uczenia się w szkołach i studiowania — ja jestem po etnofilologii kaszubskiej - mówi Szymon Heland, regionalista i animator kultury kaszubskiej.

Warto zauważyć, że w tym regionie nazwy miejscowości pisane są w obu językach, a jest to jeden z wielu przejawów budowania i dbania o kulturę kaszubską. Co ciekawe, po kaszubsku Władysławowo nazywa się Wiôlgô Wies. Szymon Helanda zauważa, że o świadomość swojego pochodzenia trzeba dbać.

Więcej o Kaszubach dowiecie się z fragmentu niedzielnego wydania "Co za Tydzień".

Co trzeba zobaczyć we Władysławowie?

Któż lepiej zna dobre strony swojego otoczenia lepiej niż mieszkańcy. Szymon Helanda zdradza, co na pewno trzeba zobaczyć, kiedy przyjedzie się do Władysławowa.

- Na pewno musimy zajrzeć do portu rybackiego, który był pierwszym polskim portem, wybudowanym w 1938 roku. Ale tak naprawdę jeżeli chcemy poczuć kaszubski klimat, to wystarczy, że pójdziemy gdzieś do zwykłego osiedlowego sklepiku i posłuchamy, jak ludzie ze sobą rozmawiają - mówi.

Jednak to nie koniec wartych odwiedzenia miejsc. Ekipa "Co za Tydzień" zawitała do Kaszubskiego Zakątka - targu, który stoi kaszubskimi perełkami. Można tu nie tylko spróbować regionalnych potraw, ale również kupić pamiątkę wprost od lokalnych wystawców.

Źródło: "Co za Tydzień"

Źródło zdjęcia głównego: "Co za Tydzień"

Pozostałe wiadomości