"Set Me Free" w sercu Warszawy. Maciej Zień zachwycił pokazem pełnym gwiazd

Klatka kluczowa-454451
"Set Me Free" w sercu Warszawy. Maciej Zień zachwycił pokazem pełnym gwiazd
Źródło zdj. gł.: crab
Maciej Zień zaprezentował swoją kolekcję w przestrzeniach Teatru 6. Piętro. Pokaz przyciągnął mnóstwo gwiazd i gości, ciekawych, co kryje się pod hasłem kolekcji "Set Me Free", czyli "uwolnij mnie".

Maciej Zień zachwycił nową kolekcją "Set Me Free"

Maciej Zień w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Ten tytuł jest bardzo pojemny, można go na wiele sposobów interpretować – tak jak moją kolekcję, mam nadzieję. Ta kolekcja była inspirowana Patti Smith, więc sama osoba, postać Patti Smith, jest bardzo rockowa, bardzo wyzwolona, taka rebel. I też cała kolekcja jest taka – jest dużo czerni, dużo rocka - mówił.

Katarzyna Sokołowska dodała:

- W pokazach chodzi o emocje, oczywiście ubrania potem żyją swoim życiem, ale to, z jaką emocją wychodzi się z pokazu, jest niepowtarzalne. Chyba nie pamiętam pokazu, w którym wszystko tak zbudowało ten świat, że będzie się go pamiętać. I Maciek takich emocji dostarcza – to jest wspaniałe - mówiła.

Barbara Kurdej-Szatan nie kryła zachuwtu nad pokazem:

- To był genialny pokaz, miał pazura. Naprawdę widać było, czuć było, że Maciek kocha kobiety, że dał nam tyle siły tym pokazem - dodała.

Małgorzata Socha mówiła:

- Tak, ale też kobiety kochają Maćka Zienia. Bardzo. No i naprawdę, co jak co, ale on potrafi wydobyć tę kobiecość, a jak się okazuje – ta kobiecość może mieć wiele różnych oblicz. Tym razem była drapieżna, rockowa i to było super - powiedziała aktorka.

Edyta Herbuś zaznaczyła:

- To był krótki, ale dobrze skomponowany spektakl, w którym zgadzało się wszystko – i obrazek, i muzyka, i doznania estetyczne, które działały na zmysły, oraz klimat sceny i teatru. To wszystko było w bardziej wyrafinowanym artyzmie - dodała.

Pokaz oglądała równeż Olga Bołądź, która wyznała:

- Grunge’owość tej kolekcji gra mi w sercu, dlatego że to styl, jaki prezentuje Kate Moss. To niepokorna, trochę messy girl. Coś, co teraz jest w trendach – kobiety przestają być idealne, są niezależne, nonszalanckie i nie zwracają zbytniej uwagi na to, co się o nich myśli. To mi się najbardziej podobało w tej kolekcji - powiedziała.

Maria Dębska dodała:

- Maciek totalnie łączy skrajności – delikatne jedwabie i skóry. To pokazuje, jak się inspiruje, jak się rozwija, i bardzo, bardzo mi się to podoba - mówiła aktorka.

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: