Spotkanie z Remigiuszem Mrozem w wyjątkowej atmosferze. "Urwisko" podbija kolejną górską miejscówkę

Klatka kluczowa-454013
Spotkanie z Remigiusz Mróz w wyjątkowej atmosferze. "Urwisko" podbija kolejną górską miejscówkę
Źródło zdj. gł.: crab
Remigiusz Mróz w świetnym humorze spotkał się na Kalatówkach z czytelnikami i naszą ekipą z okazji promocji najnowszej książki "Urwisko". To kolejny tom z kultowej serii z komisarzem Forstem.

O czym jest powieść Remigiusza Mroza "Urwisko"?

Remigiusz Mróz w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Okazja jest taka normalna – po prostu wszedłem sobie w góry w moim normalnym stroju i sobie chodzę, a wy tutaj jesteście z kamerą i spotkaliśmy się przypadkowo. Ale oprócz tego jest jeszcze dziś spotkanie autorskie w tym nietypowym miejscu, żeby nie było tak nudno cały czas – że w Dolinie, Opolu, Warszawie, jakieś targi książki. Nie, dzisiaj spotykamy się na szlaku i jest fajnie - mówił.

Remigiusz Mróz zaznaczył, dlaczego wybrał właśnie takie miejsce na promocję nowej książki.

- Tutaj grasował pewien seryjny zabójca, który zostawił krwawe żniwo w Tatrach, więc stwierdziliśmy, że jest to jak najbardziej przyjazne miejsce do tego, żeby spotkać się z czytelnikami. Na pomysł napisania tej książki wpadłem, kiedy siedziałem sobie w domu i rozmyślałem o starych góralkach, takich pomarszczonych, które sprzedają oscypki. I czasem wiedzą o życiu więcej, a nawet częściej niż my. Pomyślałem sobie, co by było, gdyby taka stara góralka wiedziała o śmierci, która dopiero ma się wydarzyć – jakiegoś turysty, który niefortunnie znajdzie się w Morskim Oku i tam zakończy swój żywot. I jedyny trop prowadzi właśnie do starej góralki, która wiedziała, że to się wydarzy. Dlaczego, jakim cudem? No tym właśnie jest ta książka - mówił pisarz.

Remigiusz Mróz o Tatrach

Dalej dodał:

- Widziałem mnóstwo ludzi na szlaku, którzy dzisiaj szli w czerwono-czarnych koszulach w kratę, czyli w nieodłącznym ubiorze Wiktora Forsta. To był absolutnie niesamowity i niepowtarzalny widok. Myślę, że drugi raz czegoś takiego w życiu nie doświadczę. To nieprawdopodobne, bo naprawdę widać, że te książki żyją. Każdy, idąc tutaj w góry w tej koszuli, tak naprawdę niesie ze sobą swojego Wiktora Forsta. Dla mnie Tatry są absolutnie magicznym miejscem – takim, które łączy w sobie jakiś nieokreślony absolut, jakąś nieokreśloną wieczność. Z jednej strony tu jeden niefortunny krok może się skończyć tragedią, ale z drugiej strony jest też coś takiego nieokreślonego, jakiś wymiar, który wprawia w wielki zachwyt. Tak naprawdę człowiek nie wie, dlaczego. Patrzy na te szczyty, stoi przed ich potęgą i czuje się takim przyjemnie małym pyłem na wietrze historii. Ze świata natury zapraszamy na przeskok do świata technologii - mówił Remigiusz Mróz.

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: