Wystawa "Światło. Praktyki odporności" w warszawskiej Spektrze

Klatka kluczowa-393525
Wystaa „Światło. Praktyki odporności” w warszawskiej Spektrze
Źródło zdj. gł.: crab
W budynku warszawskiej Spektry można oglądać wystawę „Światło. Praktyki odporności”. Wystawę można oglądać do 31 maja. Zobaczcie, co warto obejrzeć.

Anna Muszyńska, która jest kuratorką wystawy w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:

- Inspiracją dla tej wystawy był obraz Jerzego Tchórzewskiego „Człowiek i światło” – obraz pochodzący z 1956 roku, znajdujący się w naszej kolekcji i zawierający właściwie te dwa najważniejsze aspekty, czyli światło rzeczywiste, fizyczne, i to metaforyczne. W tym obrazie znajdują się wszystkie te elementy – od wybuchającej gwiazdy do momentu, w którym został stworzony, czyli 1956 roku, czasu odwilży, gdy nadzieja dla wszystkich ludzi objawiła się w sposób rzeczywisty wraz z tą odwilżą - mówiła.

Na wystawie zobaczymy także trzy prace Pawła Kowalewskiego. Obok obrazów znajduje się ciekawy obiekt przestrzenny. Sam autor w rozmowie z nami zaznaczył:

– Praca, która błyszczy, ponieważ jest to lewitujący mózg przebity strzałą, podobnie jak serce przebite strzałą. Błyszczy tak, jak błyszczy porażka rozumu, a z tą porażką rozumu, co ja Państwu będę opowiadał, mamy do czynienia na co dzień - mówił.

Swoją interpretację światła pokazuje tu także Dorota Kozieracka.

- Tytuł tej pracy to „Wielka szmata olimpijska”. Użyłam dwóch rodzajów akcesoriów przypisywanych kobiecie – z jednej strony szmaty, a z drugiej kryształów Swarovskiego, które kojarzą się z bogactwem i splendorem. I tak jak trudnym zestawieniem jest włóknina i kryształy, tak trudna jest rola kobiety, wymagająca czasem wręcz przeciwstawnych cech - mówiła.

Ciekawą pracę prezentuje również artysta i operator filmowy Józef Robakowski.

- Ta praca jest interesująca, ponieważ została wymyślona przez Amerykanina, który do mnie przyjechał, a ja puszczałem mu Chopina, i on przez moje okno filmował budynki, które było widać. Wybrał fragment Chopina, sposób realizacji i zostawił mi to jako testament. Wykonałem to po 20 latach – pod wpływem tych dźwięków, pod jego wysokością podstawione są kolory. Dzięki temu oglądamy modulację, czyli pulsację światła w ośmiu kolorach. Tutaj jest cała plejada sztuki nowoczesnej – przede wszystkim obrazy optymistyczne, pełne światła, co sprawia, że patrzymy z optymizmem na świat, a tego dziś potrzebujemy - dodał.

Wystawę „Światło. Praktyki odporności” można zwiedzać do 31 maja.

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: