"MasterChef" powrócił z jubileuszowym sezonem. Jurorzy zdradzili, co wydarzy się w programie
"MasterChef" powraca z jubileuszowym sezonem
Fani kulinarnych emocji ponownie mogą zasiąść przed telewizorami. Ruszyła 15., jubileuszowa edycja „MasterChefa”. Tym razem twórcy programu przygotowali dla uczestników i widzów sporo zmian oraz niespodzianek. Jed być wyjątkowo dynamiczna. Restauratorka w rozmowie z „Co za Tydzień” zdradziła, że widzowie mogą spodziewać się wielu zaskoczeń i odejścia od dotychczasowego schematu.
- Taki koktajl Mołotowa, jakiego jeszcze nie było, bo jesteśmy wszędzie: w różnych miejscach, w różnych składach. To nie będzie nudne. Naprawdę, to jest pierwsza edycja zaskakująca w każdym odcinku. Dużo się dzieje, nie ma sztampy. Wydaje mi się, że będziecie zaskoczeni - mówiła.
Pascal Brodnicki o debiucie w roli jurora
Dla Pascala Brodnickiego ten sezon jest szczególny również z innego powodu. Znany kucharz po raz pierwszy zasiadł w jury „MasterChefa”. Jak przyznał w rozmowie z nami, propozycja udziału w tak dużej produkcji była dla niego zarówno wyróżnieniem, jak i wyzwaniem.
Brodnicki podkreślił, że program pozwala pokazać widzom nie tylko efektowne dania, ale także realia pracy w kuchni, w której zaangażowano także wielu gości specjalnych.
- Bardzo dobrze się czuję. Bardzo się cieszę, że dostałem taką propozycję i miałem też odwagę, żeby zajmować właśnie taki tytuł jak juror w tak dużym programie, jednej z największych produkcji w ogóle na świecie, jeśli chodzi o kulinaria. To jest taki program, który pokazuje też, jak jest w prawdziwej kuchni, bo w prawdziwej kuchni są też emocje. Jak jest pełna sala gości, jest zamówienie z pięćdziesięciu różnych stolików, a w kuchni są cztery osoby, no to trzeba działać pod presją. To jest taka praca, że pracujemy pod presją - mówił.
Znani goście pojawią się w „MasterChefie”
Presja nie dotyczyła jednak wyłącznie uczestników. W jubileuszowej edycji w kulinarne wyzwania zaangażowano także wielu gości specjalnych. Michel Moran zdradził, że ich lista była naprawdę długa i obejmowała osoby z bardzo różnych światów.
- Gości specjalnych na pewno mieliśmy cały ogromny przekrój. Dorota Wellman – to szaleństwo! Mało, że Dorota jest Dorotą, którą każdy kocha, ale jak ona gotuje, jak ona się zna! Mieliśmy taki przekrój gości specjalnych, że trudno wymienić wszystkich, ale pamiętasz wszystkich, myślę, że bez wątpliwości - mówił.
Żabson, influencerzy i znani szefowie kuchni
Pascal Brodnicki uchylił również rąbka tajemnicy na temat innych gości, których będzie można zobaczyć w programie. Jak się okazuje, wśród nich znalazł się m.in. popularny raper Żabson, który miał zaskoczyć jurora swoją wiedzą na temat gotowania i jedzenia.
- Jest Żabson na przykład, który jest takim mega znanym raperem, ale jak właśnie pojawiał się u nas za kulisami, bez kamery, jak zaczynaliśmy rozmawiać, no to ja mówię: ma pojęcie, gotuje, je dobre rzeczy. Oczywiście mieliśmy influencerów, którzy odpowiadają za kulinaria z różnych części świata. Mieliśmy też bardzo znanych szefów kuchni. Nie chcę wszystkiego zdradzać, bo chcę naprawdę pobudzić waszą ciekawość, żebyście usiedli przed telewizorem w niedzielę wieczorem, razem z nami, i oglądali - mówił.
Jedną z nowości jubileuszowej edycji są także zagraniczne wyjazdy. Przemysław Klima zwrócił uwagę, że tegoroczna odsłona programu ma być nie tylko rywalizacją przy kuchennych stanowiskach, ale również okazją do sprawdzenia uczestników w zupełnie nowych warunkach.
Juror zdradził, że w tym sezonie zaplanowano aż trzy wyjazdy – jeden główny, finałowy oraz dwa dodatkowe. Wśród zagranicznych kierunków znalazły się Londyn i Neapol.
- Na pewno to jest kolektyw. Silne jury – wiadomo, każdy lubi oglądać, jak tam rozmawiamy, jak przepychamy się między sobą – ale też w tej edycji mamy trzy wyjazdy. Mamy jeden główny, finałowy, oraz te dwa pobieżne. Mamy wyjazd do Londynu, mamy wyjazd do Neapolu. Tego nie było i to jest nowość. Mam nadzieję, że to zostanie, bo wiedziałem, że bardzo dobrze wyszło, i to jest bardzo mobilizujące dla uczestników. Naprawdę fajna ekipa jest, widać zapał w tym wszystkim - mówił.