"Zmora" na podstawie powieści Roberta Małeckiego wchodzi do HBO Max. Co na temat serialu powiedzieli aktorzy?
- O czym opowiada nowy polski serial kryminalny "Zmora"?
- Kto gra główną rolę w serialu "Zmora" na podstawie książki Roberta Małeckiego?
- Kiedy i na jakiej platformie odbędzie się premiera serialu "Zmora"?
- Kim jest Kama Kosowska, bohaterka grana przez Magdalenę Cielecką w "Zmorze"?
- Jacy aktorzy znaleźli się w obsadzie serialu kryminalnego "Zmora"?
- W jakich latach i miejscach rozgrywa się akcja serialu "Zmora"?
- Kto wyreżyserował nową adaptację powieści Roberta Małeckiego?
- Kogo gra Piotr Żurawski w nadchodzącym thrillerze "Zmora"?
- Jakie tajemnice z przeszłości próbują rozwikłać bohaterowie "Zmory"?
- Jak produkcja odtworzyła realia lat 80. i 90. na potrzeby serialu?
Mroczna historia na trzech płaszczyznach czasowych. Aktorzy o swoich bohaterach
Scenariusz "Zmory" przeplata ze sobą wydarzenia z lat 60., 80. i 90. z czasami współczesnymi. Niezwykle ważnym punktem zwrotnym całej historii staje się rok 1994, kiedy w tajemniczych okolicznościach znika syn Ryszarda Knapa - jednego z przyjaciół rodziny głównej bohaterki. Magdalena Cielecka zwraca uwagę na wewnętrzne pęknięcie swojej postaci: z jednej strony to profesjonalna, twarda dziennikarka pokazująca światu oficjalny wizerunek, a z drugiej zagubiona kobieta, której świat wali się pod wpływem dawnych zmor.
[Bohaterka] jest osobą, która wie, co robi, i lubi to, co robi. Jest profesjonalna, twarda. Nie waha się zadawać trudnych pytań. Ale najbardziej zainteresowała mnie tutaj rozpiętość między tym, co prywatne, a tym, co zawodowe i medialne. Z jednej strony mamy oficjalny wizerunek Kamy Kosowskiej, bo tak ma na imię ta bohaterka - wizerunek na pokaz, prezentowany w pracy - a z drugiej to, jaka jest naprawdę w środku: miękka, pogubiona. Jej świat wali się, gdy dopadają ją tytułowe zmory. Tutaj najważniejsza jest, jak sądzę, historia rodziny i dokopywanie się do prawdy przez moją bohaterkę, która jest dziennikarką. Jednak w momencie, kiedy dociera do tej najprawdziwszej i najważniejszej prawdy, czyli prawdy życiowej, nie jest już dziennikarką. Chce do niej dotrzeć całkowicie prywatnie, dla siebie, żeby zrozumieć, co w przeszłości zdeterminowało i zdefiniowało jej życie - a zdefiniowało je dość boleśnie. Po latach odkrywa prawdę, która robi z nią coś bardzo szczególnego- wyznała aktorka.
Współczesny wątek śledczy prowadzi Korcz, w którego wciela się Piotr Żurawski. Aktor opisuje swojego bohatera jako ambitnego pracoholika, który pod niepoważną aparycją kryje ogromne zaangażowanie. Piotr Żurawski nie kryje zachwytu nad dynamiką scenariusza: "Z początku zaczynała się właściwie dość niemrawo (...), ale później robiło się coraz gęściej i mroczniej. Koniec jest już bardzo przejmujący i smutny - czytałem go właściwie ze łzami w oczach".
Z kolei Piotr Jankowski zagrał Roberta Liteckiego - dawnego przyjaciela Kamy z młodości, prowadzącego sklep muzyczny. Aktor wskazuje na niejednoznaczność ludzkich intencji: "Wielokrotnie jest tak, że staramy się robić dobre rzeczy, chcemy je robić i mamy dobre intencje, ale nie zawsze nam wychodzi".
Psychologiczny labirynt i dbałość o detale. Co czeka widzów w HBO Max?
Twórcy serialu postawili ogromny nacisk na wierne odtworzenie minionych epok oraz na emocjonalną głębię relacji łączących bohaterów. Michalina Łabacz i Anna Mrozowska podkreślają, że praca na planie w scenografii i kostiumach z lat 80. i 90. była niezwykłym doświadczeniem, tworzącym spójny, wiarygodny świat trzech zaprzyjaźnionych ze sobą rodzin - Knapów, Kosowskich i Bąków. Reżyser Łukasz Jaworski zaznacza, że "Zmora" to przede wszystkim opowieść pełna niepokoju i stawiania trudnych pytań: "W naszej historii rzeczywiście pojawia się kwestia zmiany bohaterki oraz jej podejścia do życia (...). Próbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nasza bohaterka naprawdę się zmieniła? Czy ludzie rzeczywiście się zmieniają, czy jednak tkwią w określonych schematach?".
Wspomniany wymiar psychologiczny akcentuje również Piotr Głowacki, grający policjanta, który przed laty prowadził sprawę zaginionego chłopca jako przyjaciel rodziny. Według aktora drama ta traktuje o tym, jak decyzje podjęte w młodości rzutują na całe późniejsze życie oraz jak trudne bywa dochodzenie do prawdy.
W tej grupie przyjaciół pomagamy sobie wzajemnie w różnych sytuacjach. Mojemu bohaterowi przypada w latach dziewięćdziesiątych trudne zadanie – poszukiwanie zaginionego syna Ryszka, który jest przyjacielem jego córki. Musi rozwikłać tę trudną zagadkę. Będąc przyjacielem rodziny, staje się jednocześnie policjantem prowadzącym sprawę, która ma również wymiar psychologiczny i osobisty. Główna zagadka dotyczy tego, jak ludzie zmieniają się z upływem czasu oraz jak decyzje podejmowane w trakcie życia wpływają na innych. Opowiada także o tym, czym jest tajemnica i dochodzenie do prawdy, a także na czym polega odzyskiwanie osobistej niezależności poprzez rozpamiętywanie i odkrywanie wątków z własnej przeszłości.- mówi Piotr Głowacki.
Robert Gulaczyk z kolei zwraca uwagę na wyjątkowy mikroklimat i chemię, jakie udało się zbudować obsadzie na planie. Wszystkie te elementy składają się na przejmujący, wielowarstwowy thriller, który już 2 października trafi do biblioteki platformy HBO Max.