Irena Santor w wyjątkowej trasie koncertowej
Każdy koncert to niezwykła atmosfera, okazja do wspomnień i wzruszeń, a także możliwość posłuchania przebojów Ireny Santor w wykonaniu młodych wokalistów w ciekawych aranżacjach.
"Co będę ukrywała? Tak się ucieszyłam, że młodzi utalentowani nowi chcą śpiewać moje piosenki. To było zawsze moim marzeniem. Martwiłam się, kiedy odchodziłam ze sceny, że tak trochę osierocę swoje piosenki, bo tyle się teraz pisze nowych rzeczy, a tu nie. Okazuje się, że będą miały nowe życie, a ja będę miała radość z tego, że będę się mogła spotkać z widzami, jeszcze raz powąchać jak pachnie za kulisami, jeszcze raz poczuć drżenie serca przed tym pierwszym krokiem, przed wyjściem na scenę. To są wielkie przeżycia" - mówiła Irena Santor.
Dorota Goldpoint, która jest znaną polską projektantką, również zajmuje się kreacjami Ireny Santor.
"Na każdy koncert przygotowujemy dla Pani Ireny u mnie w pracowni inną kreację, inny kolor, inny fason. Bazujemy na klasyce, bo Pani Irena jest ikoną stylu i klasyki i elegancji. Dziś jesteśmy w Zabrzu i ponieważ ten koncert jest, myślę, w hołdzie wspaniałemu człowiekowi. Profesora Religę wspominamy, a jak Religa to oczywiście czerwony kolor, bo to nasze wspaniałe serce. " - powiedziała.
"Im więcej lat się pracuje na scenie, tym ma się większe oczekiwania i wymagania w stosunku do samej siebie. Chciałoby się jeszcze trochę pobyć, jeszcze trochę poistnieć, a to zawsze wzbudza stres i niepewność, ale niepewność temu zawodowi całe życie przyświecała. Miałam szczęście, że do tych lat moich wielkich dziewięćdziesiątych dożyłam takiej możliwości spotkania się jeszcze raz z Państwem. Powtarzam to już któryś raz, ale tak się z tego cieszę, że trudno tego nie powtarzać" - dodała artystka.
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA