EXLANTIX ET – luksus, który zaczyna się od bezpieczeństwa
Premiera modelu EXLANTIX ET pokazała, że producenci postawili przede wszystkim na komfort psychiczny kierowcy. Już pierwsze chwile w aucie budują poczucie spokoju i kontroli. Goście zwracali uwagę, że samochód nie przytłacza nadmiarem funkcji, choć technologicznie jest bardzo zaawansowany. Najlepiej podsumowuje to jedna z opinii:
Marka fantastycznie wpisuje się w moją definicję luksusu, czyli w luksus, który nie widzimy tylko gołym okiem, ale w ten luksus, który jest bezpieczeństwem. W tym, że wszystko, co jest w środku, jest intuicyjne. Ja się nie gubię w tym samochodzie – powiedziała dziennikarka Małgorzata Tomaszewska.
To właśnie intuicyjność ma być kluczem do sukcesu. Kierowca nie walczy z elektroniką, tylko naturalnie z niej korzysta. Po chwili uwaga przechodzi z funkcjonalności na estetykę. Minimalizm wnętrza sprawia wrażenie uporządkowanej przestrzeni. Auto nie dominuje użytkownika, lecz dopasowuje się do niego. To podejście coraz częściej pojawia się w nowoczesnym projektowaniu produktów premium. Producent chce, by samochód był częścią codzienności, a nie skomplikowanym gadżetem.
EXLANTIX ES – design i technologia robią wrażenie
Drugi zaprezentowany model, EXLANTIX ES, skupia uwagę na detalach. Największe wrażenie zrobił panoramiczny dach o powierzchni ponad dwóch metrów kwadratowych.
– Detale robią na mnie ogromne wrażenie. Panoramiczny dach, który ma ponad dwa metry kwadratowe i jest pokryty warstwą srebra, która sprawia, że w środku nie odczuwamy temperatury – powiedziała dziennikarka Małgorzata Tomaszewska.
To rozwiązanie nie tylko wygląda efektownie, ale ma też praktyczne zastosowanie. Wnętrze pozostaje komfortowe niezależnie od pogody. Kolejnym elementem są ekrany wysokiej rozdzielczości.
– Kiedy wchodzę do samochodu, to pierwsze, co widzę, to monitory. Te monitory też są w fantastycznej rozdzielczości. I to, co tam się dzieje, jeśli chodzi o elektronikę, o to, jak to jest nowoczesne, robi piorunujące wrażenie – wyznała Małgorzata Tomaszewska.
Technologia nie jest jednak nachalna. Projektanci zadbali o równowagę między cyfrowością a spokojem wizualnym. Dzięki temu wnętrze przypomina nowoczesny salon, a nie centrum sterowania. To podejście ma wyróżniać markę na tle konkurencji. Komfort wizualny staje się równie ważny jak osiągi.
EXLANTIX to komfort, ale i ekscytująca jazda
Podczas premiery często powtarzało się stwierdzenie, że samochód jest dziś elementem stylu życia. Marka chce być jego naturalnym przedłużeniem.
– Samochód jest w dzisiejszych czasach elementem stylu życia. I dobrze, jeśli on nas nie przytłacza. I właśnie to widzę w tym aucie, zarówno jednym, jak i drugim, że ten luksus jest, ta nowoczesność jest, ale ona mnie nie przytłacza – powiedziała dziennikarka Małgorzata Tomaszewska.
Minimalizm ma dawać poczucie komfortu podobne do wejścia do uporządkowanego domu.
– To trochę tak, jak się wchodzi do czystego mieszkania, do czystego domu. I właśnie tak czuję się, kiedy wchodzę w te auta – powiedziała dziennikarka Małgorzata Tomaszewska.
Marka oferuje nam zarówno ekscytującą jazdę, dzięki dobrym osiągom, ale także komfort podczas długich podróży.
– Reasumując, uważam, że daje fantastyczną odpowiedź na potrzeby zarówno mnie, jako matki, jak i osoby, która czasami lubi nieco bardziej ekscytującą jazdę – powiedziała na koniec dziennikarka Małgorzata Tomaszewska.
Źródło zdjęcia głównego: crab