Tak wyglądała tegoroczna edycja Open'er Festival. Kaśka Sochacka w zaskakującym wyznaniu

Opener 2025
Opener 2025. Zobaczcie relację z wydarzenia
Fani muzyki tłumnie przyjechali do Gdyni, gdzie na czterech scenach festiwalu wystąpiło ponad 70 artystek i artystów z całego świata. Wśród nich była uwielbiona Lola Young, czy kultowy Linkin Park. Nie mogło też zabraknąć polskich akcentów.

Kaśka Sochacka o Open'er Festival 2025

Kaśka Sochacka w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:

"Pierwszy raz na Open'erze byłam w 2017 roku i pamiętam, że tutaj na ten stage miał koncert Vito Bambino. Totalnie się zakochałam wtedy i Vito i tym klimacie w tym namiocie. Da się stworzyć na takim wielkim festiwalu jakiś intymny klimat. Więc bardzo się cieszę, że tu jesteśmy po raz kolejny. Nie mogę się doczekać" - mówiła.

Wiktor Dyduła dodał:

"Wciąż to do mnie nie dochodzi, że jesteśmy tutaj na największym festiwalu muzycznym w Polsce. Jeszcze to przerabiam sobie w głowie, ale nie mam jakiegoś stresu. Cieszę się, że możemy się tutaj pokazać ludziom. Jeden rok jest dla mnie pierwszym takim obfitym i w koncerty i w pracę. Bardzo dużo pracujemy, ale to też niesie ze sobą to, że się bardzo ze swoją ekipą zżyliśmy, więc bawimy się świetnie" - mówił.

Gdyński festiwal był wakacyjnym celem Carli Fernandes, która za kilka tygodni zaśpiewa w Sopockiej Operze Leśnej.

"Trochę spełniło się moje marzenie, że możemy wystąpić w konkursie bursztynowego Słowika. Naprawdę jeszcze trochę nie dowierzałam, jak zobaczyłam to ogłoszenie. Ale jest to ogromny zaszczyt. Ja z całą moją ekipą zrobimy wszystko, żeby jak najlepiej się do tego konkursu przygotować. Zaśpiewamy moje ukochane "Co Jeśli". Zaraz zaczniemy przygotowania. Jest piękny klimat. Wszyscy są bardzo tacy promuzyczni i wszyscy się cieszą po prostu z każdego koncertu, a to bardzo fajnie na to patrzeć też jako artysty. To naprawdę jest bardzo miły widok. Dużo się uczę. Widzę też, jak ludzie reagują na pewne rzeczy, na jakieś zabiegi, które artyści stosują, czy to na wizuale, czy w ogóle na staging, czy też w ogóle samą setlistę koncertową. Dużo można informacji wyciągnąć i fajnie się czegoś nauczyć, ale tak jak mówię, no też trochę chcę tutaj chłonąć tej energii" - dodała.

Nieodłącznym elementem festiwalu są różnorodne stylizacje. Bartek "Sweetie" Zawiska - uczestnik "You Can Dance" w rozmowie z nami powiedział:

"Tak jak widać, ja lubię się wyróżniać z tłumu i zawsze jakby swoją stylizacją gdzieś tam podkreślam to, co chcę tego dnia. Dzisiaj bardziej tak klasycznie, krawaty, trochę dekonstrukcja spódniczki ze spodniami, więc takie trochę nowoczesne połączenie, ale uważam, że każdy powinien mieć na festiwalu swój styl, swój vibe, żeby czuć się po prostu jak najbardziej w stu procentach sobą, być autentycznym. I nie trzeba się w sumie wyróżniać z tłumu, tylko po prostu czuć się w tym czasie dobrze" - mówił.

Robert Kupisz zaznaczył:

"Tu na Open'era przyjeżdża dużo pięknych, takich inteligentnych ludzi, którzy fantastycznie wyglądają, mają specjalnie przygotowane kreacje na ten czas i jeszcze w tym pięknym świetle, a za chwilę będzie golden hour, więc oni wszyscy wyglądają fantastycznie. Moda powinna być przede wszystkim zabawą i powinna uczyć nas, że możemy podążać swoimi drogami. Jeżeli sobie sami pozwolimy, że możemy wyglądać w wieku 58 lat, tak jak ja, to również będziemy tolerancyjni dla innych ludzi" - mówił.

A już w sierpniu kolejna festiwalowa uczta, czyli Top of The Top Sopot Festival.

podziel się:

Pozostałe wiadomości