Twórcy serialu "Proud" o kulisach powstawania produkcji. "Dużo mnie to nauczyło"

Klatka kluczowa-497186
Serial "Proud" już na HBO Max
Źródło zdj. gł.: crab
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Serial "Proud" można już oglądać na platformie HBO Max. Pierwszy sukces odniósł jeszcze przed premierą, zdobywając Grand Prix na festiwalu Séries Mania we Francji. To odważnie opowiadana historia z udziałem znakomitych aktorów. 

Maja Ostaszewska i Ignacy Liss o serialu "Proud"

Maja Ostaszewska w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:

- Widzimy młodego chłopaka, który cieszy się życiem, ma bardzo hedonistyczny stosunek do życia i nagle tragiczne wydarzenie sprawia, że odkrywa w sobie pokłady odpowiedzialności, gotowość do tacierzyństwa. Bardzo to jest piękna historia i taka, która tutaj opowiada oczywiście o walce o prawo do adopcji młodego geja w naszym kraju, ale tak naprawdę to jest po prostu historia o drodze do jakiejś odpowiedzialności, o przemianie, o czułości. Świetne są relacje te przyjacielskie właśnie w grupie naszych młodych aktorów. Z wielką radością uczestniczyłam w tym projekcie. Była wspaniała atmosfera na planie i jak patrzyłam też na ich sceny, bardzo, bardzo mi się to podoba. Ignacy stworzył piękną rolę, absolutnie - mówiła aktorka.

Ignacy Liss w rozmowie z nami dodał:

- Myślę, że każdy aktor chciałby mieć taką szansę, żeby zagrać postać, główną postać w takim serialu, który jest tak naprawdę głębokim studium człowieka i jego charakteru, ale jego słabości, jego przemiany, to są takie same smaczki dla człowieka, który po prostu fascynuje się właśnie drugim człowiekiem, by znaleźć w sobie te pokłady wrażliwości. Mówię tutaj o tym, że Filip ma inną orientację niż ja i było to coś wspaniałego po prostu. Dużo mnie to nauczyło - mówił.

Maria Sobocińska dodała:

- Nie myślę, że to będzie edukacyjny serial, ale to, co mi się podoba, to właśnie, że on nie narzuca tego sposobu myślenia, że musicie myśleć w ten sposób, bo to często działa na odwrót, prawda? Tylko, że on pokazuje różne punkty widzenia i mam nadzieję po prostu, że jeżeli ktoś otworzy głowę i zobaczy całość, no to właśnie sobie jakieś swoje zdanie wyrobi - zaznaczyła aktorka.

Kamil Studnicki wyznał:

- Jestem dumny, że ten serial powstał. Myślę, że jest to jeden z najlepszych seriali polskich ostatnich lat. Jest bardzo prawdziwy, jest bardzo empatyzujący, ale też taki nie dający taryfu ulgowej dla bohaterów i wciągający i taki, kurczę, wzruszający - mówił.

Reżyser Karol Klementewicz dodał:

- W ogóle to nie jest kij w mrowisko, to po prostu jest ciekawa opowieść o miłości. To jest kino familijne, tak naprawdę - dodał.  

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: