"Antygona" jako rapowany musical w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. "Jest prawdziwą petardą"

"Antygona"
Małopolski Ogród Sztuki Teatru im. Juliusza Słowackiego w spektaklu "Antygona"
Zapraszamy Państwa na scenę Małopolskiego Ogrodu Sztuki Teatru imienia Słowackiego w Krakowie, gdzie widzowie mogą obejrzeć klasyczny dramat Sofoklesa "Antygona" w formie rapowanego musicalu.

Reżyser Jakub Roszkowski w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Mi się wydaje, że to, co jest zapisane w "Antygonie" Sofoklesa, jest dzisiaj niezwykle aktualne i bardzo ważne, i mocne jako wypowiedź na dzisiejsze czasy. Udało mi się zaprosić do tego projektu rapera Bisza, który całkowicie przepisał nam tego Sofoklesa – to znaczy fabuła całej historii pozostaje z tragedii antycznej, natomiast wszystkie słowa są współczesne, wiązane, rapowane. No i tak powstała ta dzisiejsza "Antygona" - mówił.

Rafał Dziwisz, który w spektaklu wcielił się w postać Kreona powiedział: - Forma, którą zaproponował nam reżyser, jest absolutnie oryginalna, bo uważam, że dostaliśmy od kompozytora i od autora tekstów – nie boję się powiedzieć – prawdziwą petardę i mam nadzieję, że uda nam się ją z hukiem odpalić - mówił. Agnieszka Kościelniak, która w "Antygonie" wciela się w Ismenę, powiedziała: - Tekst jest bardzo współczesny i, jak mi się wydaje, skierowany jednak do młodych widzów – tak, żeby ich trochę przyciągnąć, żeby trafić w ich problemy, z którymi spotykają się każdego dnia: z walką o to, czy być sobą, czy iść za tłumem, jak w ogóle być sobą w dzisiejszych czasach - mówiła. Krzysztof Głuchowski, który jest dyrektorem teatru im. Julisza Słowackiego w Krakowie dodał: - "Antygona" to coś, co ma ponad dwa i pół tysiąca lat i daje nam dosyć mocną porcję wkurzenia. To znaczy wychodzimy z tego spektaklu podładowani złością, energią, może nawet żądaniem, że tak wcale nie musi być. Że może niekoniecznie kolejny raz musimy młodych ludzi zamykać w workach na zwłoki. To się przecież dzieje – oglądamy telewizję, oglądamy YouTube’a, wszędzie widzimy te worki. Widzimy je w Palestynie, widzimy je w Teheranie, widzimy je w Ukrainie. Tego jest coraz więcej, więc o tym jest "Antygona". A żeby ją dobrze opowiedzieć, trzeba mówić jej współczesnym językiem - mówił.

Najbliższe spektakle "Antygony" od 18 lutego na scenie MOS w Krakowie.

Czytaj więcej: