Bovska i Piotr Rogucki prezentują teledysk do wspólnej piosenki. "Nasze wokale do siebie pasują"
- Jak brzmi tytuł wspólnej piosenki Bovskiej i Piotra Roguckiego?
- Jak rozpoczęła się współpraca Bovskiej i Piotra Roguckiego?
- O czym opowiada piosenka "London"?
Bovska i Piotr Rogucki prezentują teledysk do piosenki "London"
Kolejna muzyczna nowość na polskim rynku. 24 lutego 2026 roku w serwisie YouTube pojawił się oficjalny teledysk do piosenki Bovskiej i Piotra Roguckiego - "London".
Londyn powstał pewnej mroźnej zimy, zaraz po tym jak wróciłam z podróży do Londynu. To była jedna z tych podróży, które zapadają w pamięć, bo każdy kilometr był zdjęciem z siebie ciężaru wcześniejszych trudniejszych tygodni. Potem Piotr Rogucki zgodził się stać się częścią tej muzycznej historii- cytuje słowa Bovskiej portal Polska Płyta - Polska Muzyka.
Singiel "London" pochodzi z albumu "Jestem Wierszem", który światło dzienne ujrzał we wrześniu 2025 roku.
Bovska i Piotr Rogucki połączyli siły muzyczne. Efekty dostępne są w sieci
Wideo do piosenki "London" to metaforyczna konfrontacja z własnym lękiem, obawami. Artyści zadają sobie pytanie, czy dzień staje się ich sprzymierzeńcem czy wrogiem.
Historia jest dość abstrakcyjna, ponieważ ja, zarówno jak i Piotr mamy swoje cienie. I ten cień najpierw przejmuje nad nami kontrolę, a na końcu ja się tym cieniem zainteresowałam. Poprzez język ruchu i tańca widać to przymierze z tym cieniem. Natomiast wszystko jest osadzone w takim właśnie londyńskim klimacie [...] Tę piosenkę napisałam z Jaśkiem Smoczyńskim i jest o takiej potrzebie wolności przemiany. Myślę, że to jest dobry motyw na początek roku. Ta przemiana to jest ten początek roku, coś nowego, biała kartka, którą zapisujemy na nowo- wyznała Bovska.
Piotr Rogucki podkreślił, że w takich współpracach kluczowe jest pełne porozumienie w materii muzycznej i brzmieniowej, tak aby wokale nie tylko uzupełniały się technicznie, lecz przede wszystkim tworzyły spójną opowieść. W przypadku utworu z Bovską, wszystko zagrało od pierwszych chwil.
Magda zadzwoniła do mnie i zapytała, czy bym się znalazł w piosence. Potem następuje taki taniec, na zasadzie, że ja dostaję utwór i próbuję się w nim odnaleźć. Czasami się udaje, a czasami nie, a tutaj pasowało wszystko idealnie. Chodzi o to, żebyśmy się doskonale zrozumieli w tej materii muzycznej i brzmieniowej, że nasze wokale do siebie pasują i stylistyka emocjonalna tego utworu- dodał.
AP
Źródło zdjęcia głównego: TVN