"Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego. Zobacz relację z najbardziej wyczekiwanej premiery roku

Olivier Janiak na premierze filmu "Dom Dobry"
Źródło: tvn
"Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego. Zobacz relację z premiery cz. 1
"Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego. Zobacz relację z premiery cz. 1
"Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego. Zobacz relację z premiery cz. 2
"Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego. Zobacz relację z premiery cz. 2
Za nami premiera filmu "Dom Dobry" w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego. O tej produkcji mówiło się od dawna, a rozmowy nie skończyły się wraz z pierwszym seansem. Olivier Janiak porozmawiał z twórcami "Domu Dobrego", którzy podkreślali, jak wielkie przesłanie niesie ze sobą ten tytuł.

Za nami premiera filmu "Dom Dobry" Wojciecha Smarzowskiego

"Dom Dobry" zaczyna się od spotkania przepełnionego miłością dwojga ludzi, a do ich życia później wkracza także przemoc. Kiedy człowiek mierzy się z taką sytuacją, chciałby uciec, schować się w jakimś bezpiecznym miejscu. Najbezpieczniejszym jest dom. A co wtedy, kiedy przemoc mieszka pod tym samym adresem? Tak przejmujący film od wszystkich twórców wymagał szczególnych predyspozycji, ale powstawał w atmosferze bezpieczeństwa i zaufania.

Tu spotykamy się w konkretnym celu opowiedzenia trochę o domu. "Domu Dobrym". Dobrym tylko z nazwy, bo on w środku ma sińce, ból, rozbite wszystko. Nie tylko szklanki, ale przede wszystkim życie. Jak się takiego demona kreuje? 
- pytał Olivier Janiak.
Dostaje się go trochę w scenariuszu, trochę się rozmawia z reżyserem, czego oczekuje, trochę się korzysta z doświadczeń, które się zebrało przez całe życie. Ja jestem z miejscowości, w której też taka przemoc damsko-męska funkcjonowała, więc wydaje mi się, że dużo doświadczenia, dużo było w scenariuszu. Stwierdziłem, że jeżeli wchodzić w to, to na maksa i jeśli to w jakiś sposób ma pomóc, a traktuję tę rolę jako trochę służebną, pomimo że jest główną rolą męską, służebną szczególnie dla bohaterki, którą gra Agata Turkot. I chciałem zrobić bohatera, którego się będzie przynajmniej w obrębie tych scen naprawdę bać
- tłumaczył Tomasz Schuchardt.
Jak długo się z tego po prostu otrząsa człowiek, kiedy przeżywa to na własnej skórze, też na własnym ciele i we własnych emocjach? 
- dopytywał Olivier Janiak.
To doświadczenie jest na pewno ze mną do teraz, ale przez to, że miałam dużo czasu, żeby się przygotować do tej pracy, i miałam potężne wsparcie, to starałam się do niej podchodzić higienicznie i do grania tych scen w higieniczny sposób, żeby siebie chronić jako aktorkę i żeby bardzo rozdzielać Gośkę od Agaty. Myślę, że mi się to udało na tyle, że rzeczywiście byłam wykończona po tych zdjęciach, tak absolutnie wykończona, ale dałam sobie przestrzeń na odpoczynek, na wakacje bardzo długie, na choroby, na płacz, na wszystko. Sama byłam zdumiona, że rzeczywiście to ciało, kiedy nabrało energii i tego słońca, to stwierdziło, że jest okej i że możemy iść dalej przez życie i czuję się tylko teraz wzmocniona przez to doświadczenie, a nie w żaden sposób poraniona. Więc to jest dla mnie też miłe zaskoczenie, nie ukrywam. Ale po seansie pierwszym filmu, który odbyłam, no to było dla mnie trudne, bo rzeczywiście miałam takie poczucie, że nic już nie będzie takie samo nigdy, jak to zobaczyłam. Że rzeczywiście ten obraz jest mocny, bardzo potrzebny i byłam bardzo dumna, że nam wszystkim to się udało
- tłumaczyła Agata Turkot.

Jakie przesłanie niesie film "Dom Dobry"?

Mam naprawdę ogromną nadzieję, że wzbudzimy jakąś debatę społeczną i że zaczniemy rozmawiać o przemocy, czym ta przemoc jest i że może w jakiś oddolny sposób zmusimy tych, którzy mogą pomóc nam naprawdę. Temat przemocy może niestety dotyczyć każdego z nas
- dodała Agata Turkot.
Bardzo dobrze, że Wojtek znowu poruszył temat, o którym się nie mówi. I mimo tego, że ten film jest bardzo mocny, to myślę, że na pewno trzeba go zobaczyć, żeby się zorientować, że to jest problem, który dotyka nie tylko, tak jak myślimy, patologicznych rodzin, tylko to, co dzieje się gdzieś obok nas. Może jestem naiwna, myślę, że kino zmieni świat, ale jeszcze gdzieś tam tak uważam i na pewno warto rozmawiać o tym. Przede wszystkim właśnie też o tym, jak w ogóle wyciągnąć rękę do takiej osoby, jak rozmawiać z taką osobą, jak pomóc. Ja na przykład nie miałam pojęcia, że popełniamy wiele błędów, mówiąc ofiara przemocy. Nie można tak mówić, trzeba mówić, że to jest osoba, która doświadczyła przemocy itd. Na pewno przy okazji też mojego wątku, dowiedziałam się dużo, jak takiej osobie można pomóc
- mówiła Maria Sobocińska.

Co jeszcze działo się podczas premiery i co powiedzieli twórcy filmu "Dom Dobry"? Tego dowiecie się, oglądając materiał wideo na górze tekstu.

Olivier Janiak na premierze filmu "Dom Dobry"
Olivier Janiak na premierze filmu "Dom Dobry"
Źródło: tvn
podziel się:

Pozostałe wiadomości