Teatr Słowackiego przechodzi wielką metamorfozę. "Chcemy, żeby na dachu było więcej złotych elementów"
Teatr im. Juliusza Słowackiego od 133 lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Krakowa. Jego historia to jednak znacznie więcej niż architektura i scena. W tym miejscu premierowo wystawiano dzieła, które kształtowały polską kulturę i wyobraźnię – między innymi "Dziady", "Kordiana" czy "Wesele".
Od 2025 roku trwa remont dachu zabytkowego gmachu. Podczas wizyty na miejscu Olivier Janiak rozmawiał z dyrektorem teatru Krzysztofem Głuchowskim o skali prac, wyjątkowości budynku oraz planach na kolejny sezon.
"To jest kawał dobrej roboty"
Prace na dachu robią wrażenie już z samej perspektywy jego powierzchni. Jak mówił Olivier Janiak, powołując się na informacje od wykonawcy, wykorzystano niemal dwa hektary blachy.
Dziennikarz zwrócił uwagę także na emocjonalny wymiar pracy przy jednym z najważniejszych zabytków Krakowa.
– Takie mam poczucie, że gdybym był gospodarzem tego miejsca, to miałbym taki feeling, taką emocję dumy. Czy ona tobie, Krzysztof, towarzyszy? – pytał Olivier Janiak.
Krzysztof Głuchowski przyznał, że wcześniej nie patrzył na efekty remontu właśnie w ten sposób.
– Nie myślałem, że mogę być dumny z efektów materialnych, ale jak tak powiedziałeś, to w sumie jest to fajne – odparł dyrektor.
Skala przedsięwzięcia jest jednak widoczna gołym okiem. Szczególne wrażenie robi sposób, w jaki nowa blacha została dopasowana do skomplikowanej bryły zabytkowego budynku.
– To jest kawał dobrej roboty. Jak dowiedziałem się od wykonawcy, to są prawie dwa hektary blachy – mówił Janiak.
Głuchowski zwracał uwagę, że ułożenie pokrycia wymagało precyzyjnego dopasowania go do licznych załamań i elementów architektonicznych dachu.
– Zobacz, jest tu bardzo dużo zagięć. Ta blacha nie jest jednolita, jest plastyczna. Dużo jest takich załomów. Jak spojrzymy na kopułę, to jest to wręcz majstersztyk – tłumaczył dyrektor.
Dach będzie zmieniał kolor
– Widać też tutaj różnicę kolorów. Kopuła była robiona wcześniej, więc jest już właściwie ciemna. Potem stanie się zielona – za 30 lat. Mam nadzieję, że jeszcze to zobaczę – mówił z uśmiechem Głuchowski.
Na dachu wciąż trwają ostatnie prace wykończeniowe. Niektóre fragmenty blachy wymagają jeszcze odpowiedniego zagięcia, prowadzone są także prace związane z oświetleniem i innymi detalami.
To również czas intensywnych testów technicznych. Sprawdzane jest między innymi funkcjonowanie systemu odprowadzania wody.
– Teraz robi się dużo testów: czy rynny właściwie odprowadzają wodę, czy gdzieś ona nie stoi, jak działa atmosfera. Ale zostawiliśmy to, żeby wszystko dopiąć i domknąć – wyjaśniał dyrektor.
Zakończenie zasadniczych prac zaplanowano na 14 września. Jak jednak zaznacza Głuchowski, nie będzie to oznaczało ostatecznego końca prac nad wyglądem dachu.
– 14 września kończymy ten dach. To też nie jest do końca prawdą, bo właśnie zaczęliśmy zbierać pieniądze, aby niektóre elementy – takie jak pozłacane gąsiory – uzupełnić. Chcemy, żeby na dachu było więcej złotych elementów – zapowiedział.
"Nie ma drugiego takiego budynku"
Dla dyrektora Teatru Słowackiego remont nie jest wyłącznie inwestycją budowlaną. To także sposób na ochronę miejsca, którego znaczenie wykracza daleko poza Kraków.
– Jeżeli chodzi o tego typu budynki w Polsce, ten jest jedyny. Nie ma drugiego takiego – podkreślał Głuchowski.
Na pytanie, dlaczego właśnie ten budynek jest tak wyjątkowy, odpowiedział:
– Wszystko było tu pierwsze. To było pierwsze kino w Polsce, pierwszy budynek z prądem, pierwsza nagość na scenie, ogłoszenie państwa polskiego przez Piłsudskiego. Wszystko wydarzyło się w tym budynku.
Remont dzięki funduszom europejskim
Tak duża inwestycja nie byłaby możliwa bez zewnętrznego finansowania. Olivier Janiak zwrócił uwagę, że remont został wsparty środkami Unii Europejskiej.
– Taki obiekt, taka inwestycja nie wydarzyłyby się jednak, gdyby nie Unia Europejska. Tak czytałem – mówił.
Krzysztof Głuchowski potwierdził i wyjaśnił, z jakiego programu pochodzi dofinansowanie.
– Tak, tak. To projekt unijny FEnIKS, priorytet VII "Kultura", do którego aplikowaliśmy. Szczęśliwie udało nam się uzyskać dofinansowanie – powiedział.
Jak podkreślił, znaczenie miało również wyjątkowe położenie teatru. Gmach znajduje się na obszarze wpisanym na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
– Jest to też związane z miejscem. Znajdujemy się na terenie wpisanym na listę UNESCO i to jest bardzo ważne, bo stanowi jeden z warunków. Chodzi właśnie o dziedzictwo, ale też o to, żeby było ono żywe – tłumaczył.
W jego ocenie współczesna ochrona zabytku nie może ograniczać się wyłącznie do jego odrestaurowania. Chodzi również o stworzenie warunków, dzięki którym będzie mógł nadal pełnić swoją funkcję.
– Nie o to chodzi, że coś restaurujemy, lecz o to, że dodajemy elementy i funkcje, które pozwalają temu dziedzictwu trwać oraz umożliwiają tworzenie nowych projektów kulturalnych. Dach jest ewidentnie do tego potrzebny – mówił dyrektor.
Nowy sezon i "Kraków w narodowej sztuce"
Rozmowa zeszła także na to, co dzieje się pod wyremontowanym dachem – na scenę Teatru Słowackiego i jego plany repertuarowe. Olivier Janiak zapytał Głuchowskiego o rozpoczynający się sezon.
Dyrektor zapowiedział, że widzowie mogą spodziewać się zarówno propozycji dla całych rodzin, jak i spektakli podejmujących bardziej współczesne i krytyczne tematy.
– Zaczynamy sezon dosyć nietypowo, bo od bajki pod tytułem "Układ z salonu". To będzie spektakl o tym, jak ciemna materia i sztuczna inteligencja wpływają na nas. Jest to oczywiście spektakl dla dzieci, ale też dla całych rodzin – zapowiedział.
W październiku teatr wróci natomiast na dużą scenę z przedstawieniem osadzonym w historii jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach polskiego teatru.
– Cofamy się w czasie do 1901 roku, za kulisy "Wesela". Agata Duda-Gracz przygotowuje kolejny spektakl pod tytułem "Kraków w narodowej sztuce" – uwaga – czyli "Tryumf miernoty". No bo nie może być do końca przyjemnie. Trochę musi być zgryźliwie w stosunku do tego Krakowa. Możemy to tylko komentować spektaklami – mówił Krzysztof Głuchowski.
Wyremontowany dach ma więc nie tylko chronić zabytkowy gmach. Ma być kolejnym elementem pozwalającym Teatrowi Słowackiego funkcjonować jako żywe centrum kultury – miejsce, w którym historia polskiej sceny spotyka się ze współczesnymi tematami.
Projekt "Kompleksowa modernizacja infrastruktury obiektów Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie – kontynuacja" w ramach działania FENX.07.01-IP.04-0057/24 Infrastruktura kultury i turystyki kulturowej priorytet FENX.07 Kultura; Program Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat Środowisko 2021-2027.