Wielka premiera "Falstaffa" w Teatrze Wielkim! Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski zachwycili debiutem
- O czym jest opera "Falstaff" w Teatrze Wielkim?
- Kto zaprojektował kostiumy do "Falstaffa"?
- Co powiedzieli Paprocki i Brzozowski o pracy przy operze?
- Co Maria Dębska mówi o kostiumach aktorskich?
- Co powiedziała Maja Ostaszewska o "Falstaffie"?
- Kto reżyseruje operę "Falstaff" w Warszawie?
- Gdzie odbyła się premiera "Falstaffa"?
Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski zachwycili projektami kostiumów
Premiera "Falstaffa" okazała się szczególnym momentem dla Marcina Paprockiego i Mariusza Brzozowskiego. Znani projektanci po raz pierwszy zmierzyli się z kostiumami operowymi - i od razu na wielką skalę.
Jak zdradził Mariusz Brzozowski, ogromne znaczenie miała wizja reżysera:
"Reżyser od samego początku miał swoją ambitną wizję opery i w bardzo jasny sposób nakierował nas, jak powinniśmy myśleć o każdej z postaci" - powiedział.
Projektanci musieli przygotować aż 120 kostiumów.
"Dosyć szybko, złapawszy właściwy rytm pracy, mogliśmy zaprojektować te 120 kostiumów, które dzisiaj oglądamy" - mówił Mariusz Brzozowski.
Największym wyzwaniem okazał się historyczny prolog spektaklu.
"Opera jest w większości osadzona we współczesności, ale prolog ma charakter historyczny" - tłumaczył Marcin Paprocki.
"O ile ze stylizacjami współczesnymi nie mieliśmy problemu, o tyle z kostiumami historycznymi wcześniej nie mieliśmy styczności, dlatego przeżywaliśmy to ogromnie".
Debiut projektantów w świecie opery doceniły także gwiazdy obecne na premierze.
Gwiazdy zachwycone "Falstaffem"
Maria Dębska nie ukrywała zachwytu zarówno samą premierą, jak i kreacjami projektantów.
"To jest niesamowite - jestem pierwszy raz na operze, do której kostiumy przygotowali właśnie Paprocki i Brzozowski" - mówiła aktorka.
Maria Dębska podkreśliła też, jak ogromną rolę w pracy aktora odgrywa kostium:
"Ja nie czuję postaci, kiedy nie mam na sobie kostiumu, zwłaszcza butów" - powiedziała.
Jak dodała, szczególnego znaczenia nabiera to przy produkcjach historycznych.
Podobne zdanie ma Maja Ostaszewska, która nie wyobraża sobie pracy bez rozmów o wizji stroju bohatera.
"Nie wyobrażam sobie podchodzenia do pracy bez rozmów na temat tego, jak mają wyglądać kostiumy" - przyznała.
Aktorka zwróciła też uwagę na skalę widowiska i obsadę opery:
"Jesteśmy dzisiaj na premierze Falstaffa. Maestro Patryk Flynn dyryguje, a Sergio Vitale jest genialny w roli Falstaffa" - podsumowała.