Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu

Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu
Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Znakomita kreacja Zbigniewa Zamachowskiego przyciąga tłumy do krakowskiego Teatru Stu. W musicalu "Leopold" aktor przybliża widzom niezwykłą historię Leopolda Kozłowskiego-Kleinmana, czyli ostatniego klezmera Galicji, którego życie, naznaczone dramatycznymi doświadczeniami, stało się inspiracją dla poruszającego i pełnego humoru spektaklu.

Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu

W Krakowie na deskach Teatru Stu Zbigniew Zamachowski przybliża barwną postać ostatniego klezmera Galicji, Leopolda Kozłowskiego-Kleinmana, który miał olbrzymi wpływ na popularyzację muzyki żydowskiej. 

"Leopold Kozłowski, niezwykły człowiek, kilka lat temu zostawił nas, ale zostawił nam nieprawdopodobną spuściznę w postaci przepięknych piosenek, wspomnień i życiorysu, który Jacek Cygan odtworzył w sztuce, którą napisał już pod nieobecność pana Leopolda. Leopolda, zaś ja mam tę wielką radość i odpowiedzialność pana Leopolda przybliżać publiczności. Nie chcę używać określenia, że gram pana Poldka, bo to byłoby nadużycie" - mówi Zbigniew Zamachowski.

Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu
Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu

"Leopold" to nie tylko spektakl biograficzny, ale także pełen humoru i dobrego rytmu musical.

"Śpiewamy również jego i nie tylko jego piosenki, kultywując coś, co jest nieodłączną częścią naszej kultury, kulturę żydowską. Znając go dosyć dobrze, od czasu do czasu wchodzę delikatnie w jego postać, bez żadnej charakteryzacji, bez wszystkich atrybutów, które mógłby tutaj nam i widowni zaserwować teatr. I myślę, że to wystarczy. Ośmieliła mnie w tym graniu córka pana Leopolda, pani Marta Kozłowska, która była kilkakrotnie już na spektaklu i dość jednoznacznie wysłała mi taki sygnał, że od czasu do czasu widziała i słyszała swojego. Zatem ośmielony tą opinią mogę wychodzić co wieczór przed państwa i tutaj przybliżać państwu postać pana Poldka" - dodaje Zbigniew Zamachowski.

Zbigniew Zamachowski z niesłuchanym kunsztem wykonuje swoją rolę w Teatrze Stu, co przyciąga tłumy widzów. Obecnie bilety na najbliższe spektakle "Leopold" są już wyprzedane.

"Staraliśmy się po prostu czerpać z życiorysu pana Poldka, bo on był niełatwy, to mało powiedziane, ale też wspaniałe jest to, że ludzie, którzy przeżywali rzeczy dla nas niewyobrażalne, potrafili i chcieli z tego się wydostać, musieli z tym żyć, a jednocześnie tworzyli na bazie również i tych strasznych częstokroć przeżyć. Myślę, że to mu dało siłę do tego, żeby przeżyć ponad 100 lat" - opowiada Zbigniew Zamachowski.

Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu
Zbigniew Zamachowski jako Leopold. Historia ostatniego klezmera Galicji na scenie Teatru Stu
Autorka/Autor: AP
Czytaj więcej: