Carla Fernandes i Oskar Cyms o Bursztynowym Słowiku
Laureatka tegorocznej nagrody w rozmowie z Olivierem Janiakiem dla "Co za Tydzień" wyznała, jakie towarzyszyły jej emocje.
- Jestem niezwykle wdzięczna. To był niesamowity wieczór, bardzo stresujący dla mnie dzień i dużo ode mnie wymagał, ale po prostu jestem bardzo wdzięczna za to wszystko – za tych wszystkich ludzi, którzy mnie otaczają, którzy pokochali ten utwór i postanowili oddać na mnie swój głos. Bardzo dziękuję. Oczywiście dziękuję też bardzo stacji za to wyróżnienie, że w ogóle mogłam tutaj wystąpić, a co dopiero wrócić z legendarnym Bursztynowym Słowikiem do domu - powiedziała.
Na scenie wystąpił także laureat Bursztynowego Słowika z ubiegłego roku – Oskar Cyms.
– To już chyba szósty występ w Operze Leśnej ogółem i za każdym razem, kiedy tu wracam, to jest taki obiekt, który jest wyjątkowy po prostu. Ta atmosfera tutaj jest niepowtarzalna, wyjątkowa. Jak się wychodzi i widzi się tutaj tych ludzi, to oni właśnie tworzą to miejsce. To wy tworzycie to miejsce, ta energia wasza jest niezastąpiona. Dziękuję wam za dzisiejszy wieczór bardzo — mówił.
Stanisław Soyka zmarł przed występem w Sopocie. Artyści oddali mu hołd
Ostatni dzień festiwalu niespodziewanie przerwała tragiczna wiadomość. Odszedł Stanisław Soyka. Artysta miał wystąpić tego wieczoru w Operze Leśnej. Po zawieszeniu koncertu wykonawcy powrócili na scenę. By oddać hołd wybitnemu twórcy, zaśpiewali niezmiennie aktualną "Tolerancję". Stanisław Sojka miał 66 lat. Był jednym z najważniejszych artystów polskiej sceny muzycznej. Wszechstronny talent pozwalał mu świetnie odnajdować się zarówno w sonetach Szekspira, jak i w jazzie. Był znakomitym pianistą, skrzypkiem, kompozytorem i aranżerem. Jego charakterystyczny głos i niezwykle oryginalne, emocjonalne interpretacje pozostaną z nami na zawsze.
Autor: AC