Dorota Masłowska o sztuce koreańskiej artystki Si On.  "Wykorzystuje polską estetykę, ale wykręca ją w nieoczywiste strony"

Dorota Masłowska w roli kuratorki wystawy artystki Si On
Dorota Masłowska w roli kuratorki koreańskie artystki Si On
Źródło zdj. gł.: "Co Za Tydzień"
Dorota Masłowska to polska pisarka, ale zainspirowana twórczością koreańskiej artystki wizualnej Si On, została również kuratorką jej wystawy. W krakowskim Bunkrze Sztuki do 31 sierpnia można podziwiać dzieła artystki, która tworzy fascynujące obrazy oraz rzeźby wpisane w polską estetykę.

Kim jest Si On?

Si On urodziła się jako Hyon Gyon w 1979 roku w Dang Jin, w Korei Południowej. Studiowała na Uniwersytecie Mokwon w Korei Południowej i Uniwersytecie Artystycznym w Kioto. W 2013 roku zamieszkała w Nowym Jorku, a w 2017 przeniosła się do Krakowa. Artystka występuje pod nowym nazwiskiem. Si On w swoich pracach posługuje się malarstwem i rzeźbą. Wykorzystuje różnorodne materiały, takie jak włosy, pióra, tkaniny, płatki złota czy fragmenty ceramiki.

Do 31 sierpnia w krakowskim Bunkrze Sztuki można zobaczyć wystawę koreańskiej artystki, której kuratorką jest Dorota Masłowska.

Chcę powiedzieć o tytule tej wystawy. "Czarodziejska kobieta i inne opowieści" - wymyśliła go Dorota. Nie jestem idealna, jestem słaba, nie jestem mądra i bardzo się tym stresuję, ale ja też akceptuję siebie i w jakiś sposób tę swoją słabość staram się zamienić w coś bardzo potężnego i bardzo znaczącego dla mojej pracy. I to jest to, co naprawdę oznacza dla mnie magia
- wyznała Si On.

Dorota Masłowska w roli kuratorki wystawy Si On

Dorota Masłowska przyznała, że z twórczością Si On spotkała się wiele lat temu, zupełnym przypadkiem.

- Od początku wiedziałam, że to jest jakiś świat, w którym pragnę przebywać. Wydaje mi się, że gdzieś po prostu musiałyśmy się w pewnym momencie spotkać. Twórczość Si On jest trudna do uchwycenia i opisania tymi kategoriami, którymi my tutaj w Polsce dysponujemy w sztuce, ponieważ ona wykorzystuje polską wizualność i naszą estetykę, ale wykręca ją w tak nieoczywiste strony. Ta nieuchwytność gdzieś podoba mi się i pociąga mnie - wyznała Dorota Masłowska.

Jaką rolę w zaprojektowaniu wystawy miała Dorota Masłowska jako kuratorka?

- Ja do roli kuratorki nie jestem jakoś szczególnie przywiązana, po prostu czuję się osobą, która wymyśliła do tej wystawy warstwę wizualną, taką opowieść, której moim zdaniem było potrzeba, której brakowało i o którą ten świat wizualny po prostu prosił się i krzyczał, bo to raczej jest świat, który krzyczy i domaga się, bo jest taki bardzo buntowniczy, gniewny i w jakimś sensie złośliwy. To spotkanie z Si On na pewno zmieniło moją percepcję. Oczywiście nie w taki sposób, że zacznę teraz malować, natomiast na pewno odczułam ten wpływ na moją wrażliwość i odczułam obecność Si On w moim życiu, bo jest to silna osobowość. 

Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz
Czytaj więcej: