Paprocki & Brzozowski stawiają na rzemiosło. Ich atelier przeszło niezwykłą metamorfozę
Utalentowani projektanci Paprocki-Brzozowski, którzy od 26 lat tworzą modę, a ostatnio także kostiumy operowe, powrócili do swojego dawnego atelier, by zdefiniować je na nowo. Paulina Krupińska-Karpiel w rozmowie z nami powiedziała:
- Pamiętam jak ten butik był pierwszy raz otwarty, jak robiliśmy tu charytatywny pokaz wiele lat temu, kiedy dziewczynka chora na nowotwór marzyła, żeby wyjść w pokazie i my, modelki, wychodziłyśmy razem z nią w tym pokazie. Więc bardzo sentymentalne dla mnie miejsce, bardzo sentymentalna również dla mnie podróż, więc cieszę się, że mogę dzisiaj tutaj być - mówiła.
Marcin Paprocki w rozmowie z "Co za Tydzień" dodał:
- Atelier powstało po to, aby cenić rzemiosło, aby cenić ten kunszt pracy, tego spotkania z klientem indywidualnym. Nie chcemy właśnie być taką marką, która jest dostępna od razu z wieszaka, tylko chcemy celebrować spotkania z klientem, chcemy tylko i wyłącznie być dla klienta. To po 25 latach okazało się nam najbliższe. Póki co mamy dużo sił i mamy nadzieję, że jeszcze bardzo długo będziemy pracować w tym zawodzie, bo kochamy to, co lubimy. I będziemy pracować razem - mówił projektant.
Nie moda z wieszaka, a prawdziwe rzemiosło. Paprocki & Brzozowski pokazali swoją wizję
Mariusz Brzozowski zaznaczył:
- Zaprosiliśmy wszystkich do takiego niezwykłego miejsca, które tak naprawdę ma oprowadzać po tym, co jest dla nas istotne, co jest istotą naszej pracy i co kochamy najbardziej - mówił.
Maja Ostaszewska dodała:
- Moda taka z tradycyjnym, pięknym, profesjonalnym rzemiosłem jest czymś absolutnie wyjątkowym. Oczywiście jest też sztuką użytkową. Uwielbiam polskich projektantów, mam bardzo utalentowanych artystów i warto za nich trzymać w kciuki - dodałą.
Reni Jusis zaznaczyła:
- Ja już nawet nie wiem od jak dawna się znamy i jak od dawna ten duet fantastyczny szyje kostiumy na moje trasy koncertowe. I bardzo często są pierwszymi osobami, którym wysyłam moją nową płytę po to, aby mogli ją przesłuchać, przeżyć i stworzyć dla mnie jakiś strój na trasę koncertową - mówiła piosenkarka.