O czym naprawdę jest "Piekło kobiet"? "Przebieramy w ten kostium, żeby właśnie mówić o współczesności"

Klatka kluczowa-328807
"Piekło kobiet" w każdy piątek na HBO Max
W każdy piątek w serwisie HBO Max można obejrzeć premierowy odcinek serialu "Piekło kobiet". Akcja rozgrywa się w latach 30. XX wieku. Bohaterki walczą o swoje prawa w świecie zdominowanym przez umocowanych politycznie i obyczajowo mężczyzn. Producentką serialu jest współtwórczyni nagradzanych Oscarami filmów — Ewa Puszczyńska.

W rozmowie z "Co za Tydzień" Ewa Puszczyńska wyznała:

- Troszeczkę się przebieramy w ten kostium, żeby właśnie mówić o współczesności, a jednocześnie myślę, że ten świat współczesny wszyscy widzą na co dzień, więc dodanie troszeczkę tak zwanej historycznej egzotyki, myślę, że może przyciągnąć widzów i też to ich zainteresuje — takie pokazanie zupełnie innego świata. I myślę, że również ten świat będzie dużo bardziej interesujący — taki właśnie niecodzienny: wspaniałe kostiumy, wspaniałe wnętrza - mówiła.

Katarzyna Herman, która wciela się w postać Róży dodała:

- Nasza produkcja ma tytuł "Piekło kobiet" i staramy się pokazać temat, który jest i dzisiaj strasznie aktualny — że ciągle musimy się o coś jeszcze dobijać. Jak sobie radzi Róża? Wydaje jej się, że gra tak jak mężczyźni, że panuje nad sytuacją, że kontroluje sytuację, że pociąga za sznurki, ale potem okazuje się, że jednak ma jakąś wrażliwość, skrupuły i wyrzuty sumienia i ponosi tego dosyć mocne koszty. Jest trochę jak marionetka, a za te sznurki pociąga mężczyzna, dokonując tym samym moralnego rozbioru - mówiła.

Ireneusz Czop, który wciela się w postać Bogumiła Makowieckiego dodał:

- Taki był świat, który spychał kobiety na margines, na pewno taki domowy. Do garów, do sprzątania, do dzieci. Tutaj w ogóle dużo się mówi o takiej prokreacji w służbie narodu, co w ogóle jest bolesnym sloganem - mówił. Borys Szyc, które w serialu wciela się w Wiktora Denara powiedział: - Zmieniły się kostiumy, zmieniły się scenografie. To, co nam się wydawało, że już dawno minęło, że zrobiliśmy jakiś duży krok cywilizacyjny i światopoglądowy, wcale nie jest takie oczywiste. Mam wrażenie, że właśnie się cofnęliśmy w naszej obecnej rzeczywistości i chcemy to pokazać. Może to jakoś kogoś zatrzyma, może da coś do myślenia. Niestety, nieciekawe typy w życiu realnym są dosyć ciekawe na ekranie. Może i w realnym nawet lubimy ich oglądać, chociaż się ich obawiamy — i taką postacią na pewno jest Wiktor Denar. Niestety, mam bardzo dużo przykładów w rzeczywistości, z których mogę czerpać, włączając telewizor albo internet - dodał aktor.

Czytaj więcej: