Martyna Wojciechowska jako najmłodsza Polka zdobyła Mount Everest
Martyna Wojciechowska w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:
- Kiedy stanęłam na szczycie Everestu, zrozumiałam, że ta droga nie wiodła na jej szczyt, tylko znacznie dalej, że w moim życiu było, jest i na pewno będzie więcej Everestów. Stąd taki bardzo uniwersalny wydźwięk tej książki i tej historii. To jest opowieść o tym, że każdy ma swój Everest, że każdy przesuwa jakiś swój horyzont. Ten Everest jest tu pewnym symbolem, jest jakimś celem, do którego każdy z nas zmierza. Opisuję momenty zarówno najszczęśliwsze w moim życiu, jak i też te bardzo, bardzo trudne, ale już z perspektywy osoby dojrzałej, spokojniejszej, pogodzonej i takiej, która już nie potrzebuje nikomu niczego udowadniać - mówiła dziennikarka.
Przez lata działalności nie tylko dziennikarskiej, ale i charytatywnej Martyna zyskała uznanie i sympatię w wielu środowisk. Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:
- Bardzo dobrze pamiętam ten moment i wszystko to, co potem się działo, to było takie pokazywanie właśnie, że można przesuwać horyzont ciągle dalej i te lepsze, gorsze momenty w jej życiu potrafiła przekuć na pracę dla innych. Jest osobą tak inspirującą, no jest dla mnie niedoścignioną mistrzynią, pełen podziw, szacunek i miłość prawdziwa - mówiła.
Bedoes dodał:
- Martyna mimo tego, że odniosła sukces tak naprawdę mainstreamowy, zdecydowała się iść w stronę tego, żeby założyć fundację, czynić dobro dalej. Wielu celebrytów po prostu słynie z tego, że jest celebrytami, a Martyna mimo wszystko zmienia świat, więc to jest coś, co jest godne podziwu na pewno - mówił.
Bogna Sworowska w rozmowie z nami zaznaczyła:
- Pięknie jest patrzeć na kogoś, kto się tak cudnie rozwija. Ma pomysł przede wszystkim i nie tylko pomysł, ale realizuje to w taki spektakularny sposób i osiągnięcia są wybitne. W międzyczasie jeszcze udało się być matką, co też jest bardzo trudne, żeby połączyć i mieć satysfakcję zarówno z pracy, jak i z macierzyństwa. Jest wybitną osobą - powiedziała modelka.
Himalaista Krzysztof Wielicki dodał:
- Ona pokazała, że wszystko można, że jak się uwierzy w coś, to można zrobić, prawda? Wielką wartością Martyny było zawsze to, że ona wszystkie programy wyjazdów skierowała na człowieka. Proszę zobaczyć wszystkie reakcje. Człowiek, ludzie, młodzież, poszkodowani, biedni, bogaci - dodał.