Kaśka Sochacka o tworzeniu piosenek i reakcji fanów na koncertach. "Płynę z wdzięcznością"

Kaśka Sochacka
Kaśka Sochacka o spełnianiu dziecięcych marzeń. Relacja z koncertu w Hali Stulecia we Wrocławiu
Kaśka Sochacka odwiedziła największe sale koncertowe w Polsce. Dla artystki to wyjątkowa trasa. W rozmowie dla "Co Za Tydzień" opowiedziała o spełnieniu swoich dziecięcych marzeń. Wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka docenia zaangażowanie fanów na jej koncertach.

Kaśka Sochacka zagrała w Hali Stulecia we Wrocławiu

Kaśce Sochackiej marzyło się granie na wielkich halach. W dzieciństwie wielokrotnie przejeżdżała obok Spodka w Katowicach, aż pewnego dnia udało jej się być główną gwiazdą tej hali. Ekipa "Co Za Tydzień" obserwowała artystkę we Wrocławiu. Kontakt z fanami jest dla niej bardzo ważny.

- Jest to wspomnienie takich jakichś marzeń dzieciaka. Marzyłam o dużych koncertach, ale chyba nawet nie marzyłam o takich. Więc trochę tak jest, że sobie płynę z tym, co mi się przydarza, z wdzięcznością. Podnoszę, biorę i idę dalej. Każdy z nas widzi, jak ludzie reagują na te piosenki i tutaj rodzi się jakiś taki rodzaj więzi, ale też odpowiedzialności. Bo dla tych ludzi to jest bardzo ważne. Ostatnio byłam na koncercie zespołu Big Thief. To jest jeden z moich ulubionych bandów i byłam oparta o barierkę przez pół koncertu. I nagle miałam tę refleksję, że kurczę, przecież są tacy ludzie, którzy też na tych barierkach u mnie się zawieszają i patrzą na mnie. Jestem w tej odwrotnej sytuacji. Jakie to jest niesamowite. Jakie mam szczęście, że mogę to robić. Więc z tą odpowiedzialnością jeszcze idzie też przy okazji wdzięczność - wyznała wokalistka.

Kaśka Sochacka o pisaniu piosenek

Kaśka Sochacka opowiedziała przed kamerami również o tym, czym dla niej jest proces pisania tekstów do swoich utworów.

- Pisałam w taki sposób teksty, żeby trochę za tymi metaforami się skryć. Ale na mojej drodze pojawiła się Agata Trafalska i ona mi kiedyś powiedziała, że powinnam pisać piosenki tak samo jak piszę swoje wiersze, które jej w międzyczasie pokazałam. A te wiersze były takie wprost. I zrozumiałam, że coś, co jest dla mnie naturalne, jest też najlepszą dla mnie opcją. Często tak bywa, że to, co jest dla nas naturalne, to jest to. 

Kalendarz artystki pęka w szwach! Po wiosennej trasie i koncertach na dużą skalę, przeniesie się do bardziej kameralnych przestrzeni i przywita się też z publicznością w amfiteatrach. 

Bardzo lubię to zmieniać, lubię też serwować swoją muzykę w różnych przestrzeniach. Coś nowego przygotujemy zarówno wizualnie jak i muzycznie
- podkreśliła Kaśka Sochacka.
Autorka/Autor: Kalina Szymankiewicz
Czytaj więcej: