"Rycerz Siedmiu Królestw" już na HBO Max. Zobaczcie, co aktorzy mówią o pracy na planie

Klatka kluczowa-218635
"Rycerz Siedmiu Królestw" już na HBO Max
Na platformie HBO Max można już oglądać serial ze świata "Gry o tron". "Rycerz Siedmiu Królestw" to opowieść pozbawiona smoków i żelaznego tronu. Historia skupia się na giermku, który pragnie zostać rycerzem.

"Rycerz Siedmiu Królestw" już na HBO Max

Ira Parker w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Nazywam to miękkim wejściem w świat "Gry o Tron". Mamy jednego bohatera, który jest bardzo sympatyczny. Ma wielkie marzenie, by zostać rycerzem, jednak gdy przydarza mu się taka okazja, dopada go strach, co będzie musiał zrobić, aby to osiągnąć? Każdy z nas był kiedyś w takiej sytuacji - podejmowaliśmy się zasań, do których nie byliśmy przygotowani, na przykład koloryzując przy ubieganiu się o pracę. A gdy nagle tę pracę dostaliśmy, trzeba było ją wykonać. Nasz Dunk przekonuje się o tym w brutalny sposób — mówił.

Jest to produkcja, w której zminimalizowano efekty komputerowe. Wszystkie elementy na planie powstały realnie.

Peter Claffey, który wciela się w postać Ser Duncana, w rozmowie z nami dodał:

- Byłem ogromnym fanem "Gry o Tron", więc wchodząc w ten projekt, byłem bardzo zestresowany. W okiełznaniu emocji pomogło mi to, że nie było tu żadnych green screenów. Wszystko zostało faktycznie zbudowane. Nagle przechadzałem się uliczkami miasteczka Ashford czy rozbijałem obóz przy drzewie i rzece, gdzie Dunk spędzał noce. To wszystko nadawało temu projektowi pełnego realizmu. Dostałem gęsiej skórki, gdy tylko założyłem zbroję. Była ona wykonana niemal tak, jak na rysunkach w książce — mówił.

Dexter Sol Ansell, który w serialu wciela się w postać Egg, dodał:

- Kostiumy też pomagały. Mój płaszcz z każdym ujęciem stawał się coraz cięższy, ponieważ był tak długi, że ciągnąłem go po błocie. Nasiąkał nim coraz bardziej. Pod koniec dnia to już głównie błoto nosiłem na sobie.

Daniel Ings, który jest serialowym Ser Lyonellem dodał:

- Kiedy widzisz aktorów w pełnych kostiumach do tego konie i ogień w paleniskach – wszystko to znacznie ułatwia pracę. Nie musisz kombinować, kim jest twoja postać. Możesz skupić się po prostu na nowych pomysłach, jak daną scenę ulepszyć - mówił.

Sam Spruell, czyli serialowy Maekar dodał:

- My mentalnie musimy przenieść się do średniowiecza, więc chętnie przyjmiemy wszystko, co może nam w tym pomóc - mówił.

Serial „Rycerz Siedmiu Królestw” można już oglądać na platformie HBO Max

Czytaj więcej: