Maciej Stuhr w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:
- Miałem bardzo dziwne spotkanie z panem Andrzejem. Miałem ich kilka, ale to pierwsze było najdziwniejsze, ponieważ zaczynałem swoją drogę od kabareciku studenckiego i wystąpiliśmy na benefisie Kabaretu Salon Niezależnych. Rok chyba później zdawałem już do szkoły aktorskiej. Pan Andrzej spojrzał na mnie wśród tych pierwszaków, podszedł i powiedział: „A co pan tu robi? Przecież pan już jest w moim zeszycie, mam pana zapisanego”. Okazało się, że wtedy słyszał tę piosenkę i zapisał mnie sobie w swoim kajeciku. Nigdy nie wiadomo, kto cię, kiedy i gdzie zobaczy, wypatrzy i co może z tego wyniknąć - mówił.
Agnieszka Holland dodała:
- Pokazywał jednak taką prawdę o człowieczeństwie, a przy tym jego filmy zawsze były bardzo polskie. Ale z drugiej strony miał ten talent, żeby przetłumaczyć nasze polskie doświadczenie na język uniwersalny. I mimo że jego filmy są zanurzone w polskim doświadczeniu, były zrozumiałe wszędzie na świecie. Od pewnego momentu w życiu był głównie twórcą filmowym. Potem coraz bardziej działanie społeczne i praca na rzecz innych ludzi stawały się dla niego istotne - mówiła reżyserka.
Maciej Stuhr dodał:
- Myślę, że Wajda będzie długo z nami — dopóki istnieją filmy, nieprędko go ktoś zdetronizuje - mówił. Podczas uroczystości wręczono także Nagrodę imienia Andrzeja Wajdy. Tegoroczni laureaci to Andrzej Poczobut i Danuta Wałęsa, wyróżnieni za działalność w duchu solidarności społecznej. – Uważam, że mi się ta nagroda nie należy, bo jest wiele wspanialszych osób, które mogłyby ją dostać. A jeśli ją dostałam, to jestem bardzo szczęśliwa, że zostałam zauważona i że w taki sposób doceniono to, co zrobiłam - wyznała Danuta Wałęsa.
- Jestem bardzo dumna z tego, że jestem laureatką tej nagrody. Pamiętam, jak dowiedziałam się o tym — to była dla mnie niesamowita niespodzianka. Ja jestem z tego pokolenia, dla którego filmy Andrzeja Wajdy to były dzieła, które nas tworzyły, pobudzały do dyskusji o pewnych wyborach, których musimy w życiu dokonać. Nie straciły nic na świeżości - dodała Janina Ochojska. Wystawę poświęconą twórczości Andrzeja Wajdy można oglądać w Krakowie do 28 czerwca.
Autorka/Autor: AC