Żona Marka Saganowskiego zarzuciła mu zdradę i zwróciła się do rzekomej kochanki. Piłkarz odpowiada

Marek Saganowski
Marek Saganowski
Źródło zdj. gł.: Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Marek Saganowski zabrał głos w sprawie wyznania jego żony. Kobieta zarzuciła byłemu piłkarzowi zdradę i publicznie zwróciła się do jego rzekomej kochanki. Teraz dawny reprezentant Polski postanowił skomentować te doniesienia i przedstawił własną wersję wydarzeń. Zapowiedział także, że zamierza wnieść pozew o rozwód z winy Kamili Saganowskiej.

Marek Saganowski to były piłkarz i reprezentant Polski. Po zakończeniu kariery na boisku zajął się trenowaniem sportowców. W latach 2020-2022 pracował dla Motoru Lublin. Mężczyzna podczas współpracy z klubem z Lubelszczyzny miał nawiązać romans, o czym niedawno opowiedziała jego żona, Kamila Saganowska. Marek Saganowski wydał już oświadczenie w tej sprawie i zapewnił, że jego małżeństwo zaczęło się rozpadać już kilka lat temu nie z jego winy.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

czt_elvispremiera_krupinska-zwiazek
Paulina Krupińska o związku i kryzysach. "Kłótnie w każdym związku są normalne"

Kamila Saganowska oskarżyła Marka Saganowskiego o zdradę

Kamila Saganowska o domniemanej zdradzie ze strony męża poinformowała za pomocą Instagrama. Kobieta opublikowała obszerny wpis, w którym zwróciła się do rzekomej kochanki Marka Saganowskiego. Jej post szybko obiegł sieć.

"Nudziło ci się w tym Motorze Lublin? Słyszałam, że taka pomysłowa jesteś. Na jeden pomysł to rzeczywiście wpadłaś genialny. Żeby w d**ie mieć żonę Marka i Marka synów i zaopiekować się nim na czas kontraktu i nawet dłużej" - pisała.

Potem dodała, że jest w stanie wybaczyć ukochanemu i zaznaczyła, że żaden kryzys nie jest w stanie niszczyć jej rodziny.

"My jesteśmy 28 lat [razem], nasze dzieci mają 18 i 19 lat, nawet nie porównuj się do tego, co nas łączy. Bo nigdy nie przeżyjesz tego, co my razem. I nawet jak nie będziemy już małżeństwem, zawsze będziemy rodzicami dla naszych dzieci i możesz stawać na głowie, ale nigdy nas nie rozdzielisz. Bo tego nikt nigdy nie zmieni! A kilku już próbowało" - mogliśmy przeczytać w poście Kamili Saganowskiej.

Marek Saganowski wydał oświadczenie i odpowiedział na słowa żony

Marek Saganowski przez chwile milczał, a potem postanowił udzielić komentarzu dziennikarzom serwisu Plotek. Były piłkarz przesłał do redakcji oświadczenie i przedstawił swoją, zupełnie inną wersję wydarzeń. Wyznał, że chce rozwieźć się z żoną i zamierza wnieść pozew z jej winy.

"W związku z informacjami, które pojawiły się w prasie w dniu dzisiejszym dotyczącymi mojego życia rodzinnego informuję, że moja pełnomocniczka adwokat Anna Stykowska-Sikora z kancelarii prawnej LSW 'Bieńkowski, Laskowski, Leśnodorski, Melzacki i Wspólnicy' sp.k. przygotowała pozew o rozwód, z orzeczeniem o winie mojej żony" - czytamy.

Były reprezentant Polski wyjaśnił, że jego małżeństwo od dłuższego czasu przechodziło kryzys, który ponoć nie był zależny od osób trzecich. Dodał, że nie zamierza więcej komentować spraw z jego życia prywatnego i jest to jego pierwsze i jednocześnie ostatnie oświadczenie w tej kwestii.

"Nigdy nie chciałem publicznie roztrząsać mojego życia osobistego jednak w związku z treściami opublikowanymi przez moją wkrótce byłą żonę, chciałbym zaznaczyć, że przedstawiona przez nią wersja wydarzeń jest nieprecyzyjna, a rozpad naszego małżeństwa rozpoczął się już kilka lat temu, nie z mojej winy. W związku z powyższym obarczanie osób trzecich winą za rozpad naszego małżeństwa jest nieuczciwe, krzywdzące i niezgodne z prawdą. Oświadczam, że ze względu na dobro moich dzieci jest to moje jedyne i ostatnie oświadczenie w tej sprawie" - napisał Marek Saganowski.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na TikToku, Facebooku i Instagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas. 

Autorka/Autor: Anna Pawelczyk-Bardyga
Czytaj więcej: