Cezary Żak wyreżyserował sztukę "Umrzeć ze śmiechu". O czym jest słodko-gorzka komedia?

Cezary Żak
Spektakl Cezarego Żaka w Teatrze Bagatela "Umrzeć ze śmiechu"
Źródło zdj. gł.: MWMEDIA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Krakowie, w Teatrze Bagatela, Cezary Żak wyreżyserował przedstawienie "Umrzeć ze śmiechu". To słodko-gorzka komedia o współczesnych ludzkich zmaganiach, ale też drogowskaz, jak się z nimi zmierzyć.

Cezary Żak o sztuce "Umrzeć ze śmiechu"

Cezary Żak w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Kiedy przeczytałem pierwszy raz sztukę "Umrzeć ze śmiechu", ujęły mnie dwa zdania. Pierwsze brzmiało: "Lepiej umrzeć ze śmiechu, niż żyć bez radości". A drugie: "Nigdy nie odkładaj przyjemności na jutro, bo jutro może nie nadejść". Ja, gdy reżyseruję, szukam sztuk bardzo aktorskich i komedii z tak zwanym przesłaniem. Ludzie potrzebują w teatrze wniosków, potrzebują wzruszenia, potrzebują wyjść z teatru, zrozumiawszy coś więcej niż tylko tę śmieszną stronę sztuki. I ta sztuka "Umrzeć ze śmiechu" absolutnie to zapewnia — powiedział aktor.

Magdalena Walach dodała:

- Usłyszałam coś takiego, że ten spektakl powinno się przepisywać na receptę. Bo faktycznie, pomimo smutnych okoliczności – czyli odejścia jednej z przyjaciółek – niesie on bardzo pozytywny przekaz: żeby żyć tu i teraz, żeby nie odkładać tego życia na jutro. Pod tym względem może stanowić część terapii – na pewno – dodała.

Aktorzy Teatru Bagatela o pracy z Cezarym Żakiem

Urszula Grabowska-Ochalik, która również gra w spektaklu, dodała:

- Przede wszystkim uwiodło mnie to, że to są kobiety mniej więcej w tym wieku i z tymi problemami, które też przeżywamy. Kobiet jest po pierwsze więcej, po drugie – dłużej żyją, a poza tym mężczyźni czasem z różnych powodów odchodzą. Więc ta kobieca lojalność i solidarność są niezbędne. Po drugie – ta przyjaźń, ta lojalność jest silniejsza niż przysłowiowy grób, a tak naprawdę o ten grób tutaj też się rozbija sprawa — powiedziała.

Aktorka Ewa Mitoń dodała:

- Dostałam taką recenzję od jednego z widzów, bardzo miłą dla mnie – że chciałby mnie zabrać do domu i bez przerwy przytulać. Myślę, że to jedna z tych trzech przyjaciółek, która spaja te wieczorki brydżowe swoim ciepłem, radością i naiwnością. Myślę, że stąd narodziła się ta przyjaźń trójkowa — dodała aktorka. Cezary Żak skwitował: - Ta prawdziwa przyjaźń zdarza się bardzo rzadko – nam, a już nam, aktorom, w ogóle bardzo rzadko. Ale jeżeli już się zdarzy, to jest to na śmierć i życie — mówił.

Przedstawienie można oglądać w Teatrze Bagatela w Krakowie.

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: