Materiał promocyjny

Film Song Festival w Bydgoszczy oczarował widzów. Zobaczcie wyjątkową relację

Klatka kluczowa-169553
Film Song Festival w Bydgoszczy
W Bydgoszczy odbył się Film Song Festival, który na kilka dni zamienił miasto w przestrzeń pełną muzyki, emocji i filmowych wspomnień. Na scenie pojawili się znakomici artyści, którzy wieczór po wieczorze zachwycali repertuarem – od kultowych piosenek z polskich seriali po utwory znane z oscarowych produkcji. Była plejada osobowości, były wzruszenia i dreszcze na plecach. Tego właśnie możecie spodziewać się w naszej relacji z tego wyjątkowego wydarzenia.

Za nami Film Song Festival w Bydgoszczy. Co działo się na wydarzeniu?

Finałowe koncerty z bydgoskiej Opery Nowej bardzo spodobały się słuchaczom, a także widzom, którzy mogli je obejrzeć na antenie TVN. Artyści mieli szansę pokazać swoje umiejętności w niecodziennych duetach.

Tomasz Ziętek w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

– Jestem po raz drugi gościem festiwalu i cieszę się, że się tak rozrasta. Idea słuszna, więc trzymam kciuki za kolejne edycje - mówił.

Natalia Grosiak dodała: – Idea tego festiwalu oczywiście jest wspaniała i ludzie potrzebują takich pięknych doznań, więc jak najbardziej jest to bardzo potrzebne. Ludzie potrzebują emocji i piękna - mówiła.

Artyści o Film Song Festival

Zofia Jastrzębska dodała:

– To jest wspaniały ukłon w stronę całej muzycznej sceny, jeśli chodzi o film, ponieważ uważam, że muzyka podbija nas, często jest narratorem, tak że nie mogło mnie tutaj zabraknąć - mówiła aktorka.

Duże wyzwanie dla mnie, bo piosenka jest nieoczywista. Taki dramatyczny song – Miley Cyrus "Beautiful That Way". W skrócie piosenka opowiada o takim zmierzchu artystycznym. Artystki, która błyszczała, była tą pierwszą, jedyną, oklaskiwaną i wynoszoną na piedestał, ale pojawia się moment, że już trzeba się pożegnać z karierą. Też się z nią utożsamiam, bo pewnie ta ściana gdzieś jest, ona się zbliża. I tak myślę, że trzeba się cieszyć właśnie tymi momentami pięknymi, kiedy możesz wyjść na scenę i być sobą
- mówiła Natasza Urbańska.

Michał Stawecki - dyrektor marketingu Apart w rozmowie z "Co za Tydzień" dodał: - To wydarzenie pokazuje, jak różnorodna jest muzyka filmowa – radosna, smutna, skłaniająca do przemyśleń. Ta całkowita mozaika różnych klimatów pokazuje, że tak samo jak my mamy różne emocje, tak samo muzyka filmowa na to odpowiada [...] Marka Albert Riele, która jest partnerem festiwalu w Bydgoszczy, od lat angażuje się w przedsięwzięcia związane ze sztuką, muzyką i filmem. I nie jest to przypadkowe zaangażowanie, ponieważ korzenie marki wywodzą się stąd, że córka właściciela, Alberta Rille, była pianistką. Stąd marka od lat angażuje się w takie przedsięwzięcia, jak to, na którym dzisiaj jesteśmy w Bydgoszczy. To jest odkrycie – wychodzimy poza utarte schematy, odkrywamy nowe miejsca i myślę, że to jest też ogromna zaleta, że takie miasto jak Bydgoszcz dzięki temu zyskuje, bo ludzie z całej Polski mogą przyjechać i odkryć to niesamowite miasto - mówił. Do Bydgoszczy przyjechał także Calum Scott.

– Myślę, że muzyka i piosenki to uniwersalny język. Kiedy oglądasz film, muzyka może zmienić w nim wszystko. Myślę, że ona wzmacnia przekaz tego, co oglądasz. Na przykład moja ulubiona seria z Jamesem Bondem – piosenki z tych filmów są ikoniczne, bo mają w sobie ducha Jamesa Bonda. Są ikoniczne. Jak słyszysz muzykę z "Jurassic Park", wiesz, że to z tego filmu. Tak samo "Harry Potter" czy "Władca Pierścieni". Wszystkie te wielkie filmy kojarzysz też dzięki muzyce i cieszę się, że celebrujecie to w Polsce i że mogę brać w tym udział - powiedział.

Materiał promocyjny
podziel się:

Pozostałe wiadomości