Już od pierwszych zapowiedzi wiadomo było, że nie będzie to kameralna opowieść. To film z dużą skalą, bitewnymi scenami, pościgami, jazdą konną i bohaterami, których losy mają porwać widzów bez reszty.
Aktorzy i twórcy o filmie "Dziki"
Jednym z aktorów, którzy pojawili się na premierze, był Leszek Lichota. Jak przyznał, udział w takim projekcie to dla niego coś więcej niż kolejna rola.
"To było takie trochę spełnienie marzeń z dzieciństwa o tym, żeby zostać aktorem, czyli wziąć udział w takiej epickiej, szerokiej historii kostiumowej, gdzie jest dużo akcji, strzelaniny, bitew, jazdy konnej, czyli no wszystko to, na czym wyrastaliśmy. Jest to takie typowe kino, pomieszanie legendy z baśnią i przygodą" - powiedział w wywiadzie dla "Co za Tydzień".
W tytułową rolę Dzikiego wciela się Tomasz Włosok. Jego bohater to postać wyraźnie osadzona w mitologii kina przygodowego - dzika, wolna, ale kierująca się własnym kodeksem moralnym.
Jak aktor opisuje swoją postać?
"Jest jakimś połączeniem Janosika i Tarzana, wychowany przez las, przez góry, a z drugiej strony jest trochę takim Robin Hoodem. To jest stare jak świat i u nas również w filmie motorem napędowym jest miłość, jest lojalność, jest jakaś taka prawda, którą nosisz w sobie, ale taka pierwotna, ta prawda, za którą jesteś w stanie zginąć" - mówi.
Po drugiej stronie konfliktu stoi postać grana przez Sebastiana Fabiańskiego. Jak sam przyznał, tym razem dostał wyjątkowo wyraziste zadanie zawodowe.
"Mam wielki zaszczyt wcielania się w takich porypańców. Naprawdę grałem wielu, ale takiego jeszcze nie" - powiedział.
"Dziki" już w kinach! Co wiemy o epickiej produkcji?
"Dziki" już teraz przechodzi do historii polskiego kina także z powodów technicznych. To pierwsza polska produkcja zrealizowana w technologii IMAX, przeznaczona na ekrany największego formatu. Twórcy od początku myśleli o tym projekcie jako o widowisku, które ma robić wrażenie nie tylko fabułą, ale i rozmachem wizualnym.
Reżyser Maciej Kawulski nie ukrywa, że inspiracje czerpał z największych klasyków kina historyczno-przygodowego. "Byłem mocno zainspirowany tym, żeby pokonać barierę dźwięków w polskim kinie i zrobić duży format. To taka klasyka gatunku epickiego, jak "Braveheart", "Gladiator". To były historie, które zawsze mnie inspirowały, ze względu na to, że były bardzo emocjonalne i szedłeś za emocjami, szedłeś za bohaterem. Nie zadawałeś sobie zbyt wielu pytań, pozwoliłeś, żeby serce pracowało, a nie umysł i to jest taki chyba pierwszy cel, który mi przyświecał u głowy, kiedy pisaliśmy tę historię" - wyznał.
"Dziki" to propozycja dla widzów, którzy tęsknią za wielkimi, przygodowymi opowieściami, w których emocje, akcja i mit idą w parze z widowiskową formą.
Film można już oglądać w kinach w całej Polsce.
Źródło zdjęcia głównego: "Co za Tydzień"