Justyna Steczkowska świętuje 30-lecie na scenie. Dla fanów przygotowała prawdziwą niespodziankę
Justyna Steczkowska świętuje 30-lecie na scenie
Pozostajemy w Chorzowie i w kręgu gwiazd, a dokładnie w miejscu, które z gwiazdami kojarzy się szczególnie. Planetarium Śląskie to najstarsze w Polsce i jedno z najnowocześniejszych tego typu miejsc na świecie. W tej wyjątkowej scenerii wystąpiła Justyna Steczkowska, śpiewając utwory z jednej ze swoich ulubionych płyt.
- "Maria Magdalena" jest taką płytą, która opowiada o człowieku w kontekście wszechświata. Dlatego wydawało mi się, że akurat w tym miejscu premierowy koncert w roku mojego 30-lecia będzie najbardziej adekwatny - mówiła.
Ten koncert miał szczególną oprawę. Wspólna praca Justyny Steczkowskiej i pracowników Planetarium nad stworzeniem specjalnych wizualizacji trwała trzy miesiące. Justyna Steczkowska w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedziała:
- Ludzie mogą obserwować przepiękne wizualizacje kosmosu, a do tego słuchać muzyki, która ma ich zrelaksować, pomóc im dotrzeć do samych siebie, obudzić w nich te na co dzień ukryte struny duszy. Takie chwile są cenne nie tylko dla publiczności, której niosę to z serca, ale też dla mnie samej. Ja po prostu medytuję, śpiewając. Dla mnie to jest najlepsza terapia - mówiła artystka.
Wyjątkowy jubileusz Justyny Steczkowskiej
W roku jubileuszu Justyna Steczkowska zabiera swoich fanów nie tylko w kosmiczną podróż.
- Mam nadzieję, że będę miała zawsze siłę walczyć o to, żeby poruszać się w różnych stylach muzyki. Nie wyobrażam sobie powtarzać „Dziewczyny Szamana” set na raz z kolei i odcinać kupony, kiedy jeszcze mam tyle siły i zdrowia. Mam dopiero 53 lata, więc jestem, wydaje mi się, wciąż młoda - dodała.
Artystka zapowiada, że jej utwory zabrzmią jeszcze w tym roku w planetariach w Zielonej Górze i w Warszawie.