Aktorzy "Młodych glin" o kulisach pracy na planie
"Młode gliny" to serial kryminalny pokazujący pracę policjantów spod warszawskiej komendy. Każdy odcinek to nowa sprawa, nowe wyzwanie, z którym mierzą się bohaterowie. Serial skupia się na młodych policjantach, którzy zaczynają służbę pod okiem doświadczonych funkcjonariuszy.
Robert Koszucki w rozmowie z Olivierem Janiakiem powiedział:
– To jest świetna ekipa i produkcja, i promocja. No, zresztą widać naprawdę kawał dobrej roboty i… no, człowiek cieszy się, kiedy bierze udział w tak fajnym przedsięwzięciu. Właściwie może robić już tylko swoją robotę, co jest czystą rzadkością – skupić się na tym, co kocha, co lubi. No i afirmuje to uśmiechem. [...] Moja relacja z ojcem jest jakby logiczna – to jest były funkcjonariusz policji, również wydziału kryminalnego, więc jest jego, można powiedzieć, autorytetem. A jeśli chodzi o relację z przełożoną – no to, kto się lubi, ten się czubi — mówił. Jerzy Bończak, który w serialu "Młode gliny" wciela się w postać Tadeusza Deca powiedział, jak znalazł się w serialu.
– Otóż znalazłem się w "Młodych glinach" dzięki propozycji stacji TVN, za którą jestem bardzo wdzięczny - powiedział.
A dlaczego według aktora warto obejrzeć ten serial?
- Bo biorę w nim udział, jako jedyny z młodych, naprawdę młodych glin. Z tego, co ja widzę, jak poruszają się tutaj te młode gliny, to są jacyś staruszkowie. Proszę pana, tu trzeba mieć energię! Mówi ci to stary policyjny wyga - dodał.
Katarzyna Gałązka powiedziała, na co mogą liczyć widzowie, oglądając "Młode gliny".
– Na pewno emocje. Na pewno wartką akcję. Na pewno dużo różnych, ciekawych zagadek kryminalnych, które razem z naszymi bohaterami widzowie będą mogli rozwiązywać. Ale też wydaje mi się, że widzowie dostaną sporo świeżych, ciekawych, nowych nazwisk i nieopatrzonych twarzy - dodała. "Młode gliny" do obejrzenia od poniedziałku do czwartku na antenie TVN.
Autorka/Autor: AC
Źródło zdjęcia głównego: crab