Marta Wojtal pokazała nowych bohaterów. Tak wygląda jej najnowszy projekt

Wernisaż Marty Wojtal
Wernisaż Marty Wojtal
Na wernisażu najnowszego projektu Marty Wojtal nie było pozowania pod dyktando ani gwiazdorskiego blichtru. Były za to historie o determinacji, upadkach i odwadze, by zaczynać od nowa. Fotografka zaprezentowała cykl "Stolica Marzycieli", w którym przed jej obiektywem stanęli ludzie sukcesu - niekoniecznie znani z pierwszych stron gazet, ale bez wątpienia sprawczy. Wśród gości wydarzenia nie zabrakło Doroty Szelągowskiej i Aleksandry Popławskiej, które mówiły o Marcie Wojtal z ogromnym wzruszeniem.
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Jak wyglądał wernisaż Marty Wojtal?
  • Co na temat Marty Wojtal powiedziała Dorota Szelągowska?
  • Co na temat Marty Wojtal powiedziała Aleksandra Popławska?

Czego dotyczy wernisaż Marty Wojtal?

Choć Marta Wojtal od lat fotografuje gwiazdy kina, telewizji i świata kultury, tym razem postanowiła skierować obiektyw na bohaterów codzienności. Na wystawie można było zobaczyć portrety osób, które łączy jedno: nie poddały się mimo przeciwności.

Na zdjęciach są debiutanci, ale to są ludzie, których łączy jedna wspólna cecha - oni są sprawczy, oni są pracowici. Oni nie poddawali się, kiedy nie dano im kredytu albo kiedy ich firmy tak nie wypalały, że prawie trzeba było je zamknąć. Dzisiaj ci ludzie mają ogromne sukcesy na swoim koncie - spełniają się i zawodowo, i prywatnie
- powiedziała Marta Wojtal.

Fotografie utrzymane są w charakterystycznym dla Marty Wojtal stylu - prostym, bliskim, pozbawionym teatralności. Bohaterowie patrzą w obiektyw bez masek, często w swoich naturalnych przestrzeniach. Tytuł "Stolica Marzycieli" nie odnosi się wyłącznie do miasta, lecz do mentalności - miejsca, w którym marzenia spotykają się z konsekwencją.

Marta Wojtal
Marta Wojtal

Dorota Szelągowska i Aleksandra Popławska wspierają Martę Wojtal

Wernisaż przyciągnął wiele znanych postaci, ale uwagę zwróciły szczególnie emocjonalne wypowiedzi Doroty Szelągowskiej. Projektantka i prezenterka mówiła o Marcie Wojtal nie tylko jako o fotografce, lecz także o człowieku.

Marta Wojtal to fenomenalna osoba, marzycielka na pewno. Są takie momenty w życiu, kiedy poznajesz kogoś ważnego i nawet wtedy jeszcze o tym nie wiesz. Pamiętam naszą pierwszą sesję okładkową. Marta weszła świetnie ubrana, a ja pomyślałam: "O nie, nie lubimy piękniejszych kobiet od siebie". A potem okazało się, że jest absolutnie niesamowita
- zdradziła Dorota Szelągowska.

Dorota Szelągowska zdradziła też kulisy sesji, podczas której zdecydowała się na zdjęcie bez makijażu.

"Redakcja była przerażona, a Marta powiedziała: zróbmy to, to jest świetne. Coś wtedy zaiskrzyło" - mówiła.

To jest dziewczyna, która robi zdjęcia powstańcom, która bierze udział w aukcjach charytatywnych, która pomaga dzieciakom z domu dziecka, która jest kimś absolutnie niesamowitym, pełnym dobra, piękna, miłości. I myślę, że to widać na zdjęciach, bo ona tak patrzy na świat.
- wspomniała projektantka.

Z kolei Aleksandra Popławska podkreślała niezwykłą drogę zawodową fotografki.

"Ja jestem tu z miłości do Marty. Jest fenomenem, objawieniem" - mówiła aktorka.

Wszyscy znają historię, że była księgową. Została najbardziej wziętą polską fotografką. Ta wystawa po raz kolejny udowadnia, że ma niesamowity talent. A poza tym jest wspaniałą kobietą, dobrym człowiekiem po wielu przejściach, więc ja jej bardzo kibicuję i całym sercem podziwiam, jestem z nią
- podsumowała Aleksandra Popławska.
Wernisaż Marty Wojtal
Wernisaż Marty Wojtal
Czytaj więcej: