Talent nie zna barier. XVIII Festiwal Zaczarowanej Piosenki zachwycił Kraków

XVIII Festiwal Zaczarowanej Piosenki
Wzruszenia i wielkie emocje. Festiwal Zaczarowanej Piosenki po raz 18. oczarował publiczność
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Krakowski rynek ponownie wypełnił się muzyką, wzruszeniami i owacjami na stojąco. Podczas XVIII Festiwalu Zaczarowanej Piosenki osoby z niepełnosprawnościami udowodniły, że talent nie zna żadnych ograniczeń. W wydarzeniu nie zabrakło znanych artystów, którzy zgodnie podkreślali niezwykły poziom uczestników i wyjątkową atmosferę stworzoną przez festiwal Anny Dymnej.

Julia Pietrucha i Maciej Musiał zachwyceni uczestnikami Festiwalu Zaczarowanej Piosenki

Maciej Musiał w rozmowie z "Co za Tydzień" powiedział:

- Jestem zawsze pod wielkim wrażeniem tego, jak wysoki poziom jest tutaj wokalistów, którzy śmiało mogliby w finałach programu w ośpiewaniu brać udział. Myślę, że niepełnosprawności wcale nie ograniczają tego talentu, który człowiek może mieć w sobie i to jest piękne, że właśnie są takie inicjatywy, gdzie ten talent można pokazać - mówił.

Julia Pietrucha, która również wzięła udział w tym wyjątkowym koncercie, powiedziała:

- Ja jestem pod wrażeniem przygotowania, opanowania i takiej radości i otwartości, jakiej doznałam od artystów, z którymi mam możliwość wystąpić. Cieszymy się, że możemy też te nasze utwory, które już w jakichś aranżacjach są, w jakiejś energii móc podzielić z nowymi osobami i zaprosić do opowiedzenia tej historii muzycznej na nowo - mówiła aktorka.

Anna Dymna: "Ten festiwal będę robić już zawsze"

Mateusz Janicki dodał:

- Jest coś takiego, co budzi we mnie zawsze niesamowity podziw. To są osoby z niepełnosprawnościami, które mimo przeciwności losu i tak walczą o swoje marzenia i robią to tak, że ja jestem zawsze zawstydzony, bo ja tak pięknie jak oni nie umiem śpiewać i patrzę na to z wielkim podziwem i przyjemnością, jak oni pięknie śpiewają - mówił.

Anna Dymna, która jest pomysłodawczynią tego festiwalu wyznała:

- Na początku to tak nie wiedzieliśmy, czy nam się to uda. Niektórzy ludzie tak się pukali po głowie, że przejdzie jej. A ja uważam, że ten festiwal w tych czasach, które teraz przyszły, jest jeszcze ważniejszy niż wtedy, jak myśmy zaczynali. Że trzeba było osiemnastu lat, żeby już tak wiedzieć na sto procent, że ja już zawsze to będę robić - powiedziała.

Autorka/Autor: AC
Czytaj więcej: