Gwiazdy

Ewelina Bator przyjęła pod swój dach mamę Żory Korolyova. "Mama zawsze ma dom tam, gdzie ja"

Gwiazdy

Autor:
Aleksandra
Czajkowska
Ewelina Bator przyjęła pod swój dach mamę Żory Korolyova

Ewelina Bator przyjęła pod swój dach mamę Żory Korolyova, która uciekła z Ukrainy owładniętej wojną. Ukochana tancerza w rozmowie z nami wyjawiła, że z Maryną Koroylov mają bardzo bliskie stosunki i zawsze mogą na sobie polegać. Pokazały wspólne zdjęcie.

Mija 13. dzień inwazji wojsk rosyjskich na Ukrainę. Ponad milion uchodźców przekroczyło już granice naszego państwa w celu schronienia przed bombardowaniem. Polacy masowo ruszyli z pomocą uchodźcom, oferując im mieszkania, a także pomoc na granicach i w zbiórkach żywności.

Mama Żory Koroylova uciekła z Ukrainy

Od początku wybuchu wojny w pomoc Ukraińcom zaangażowana jest Ewelina Bator, ukochana zmarłego w grudniu 2021 r. tancerza — Żory Koroylova. Aktorka pomagała osobom uciekającym z Ukrainy w znalezieniu nowego domu, a teraz sama przyjęła pod swój dach bliską jej osobę, która, podobnie jak inni, uciekła z kraju owładniętego wojną.

Jak się okazało, jest to mama Żory Koroyleva — Maryna Koroylov. Obie panie wrzuciły w mediach społecznościowych wspólne zdjęcie.

"Z moją ukochaną córką" - napisała mama tancerza.

Zobacz wideo:

Anna Świątczak miała myśli samobójcze
Anna Świątczak miała myśli samobójcze Źródło: Co za Tydzień

Ewelina Bator o relacji z mamą Żory Koroylova

W rozmowie z nami Ewelina Bator powiedziała o bliskich relacjach, jakie łaczą ją z mamą Żory Koroylova.

- Mama zawsze ma dom tam, gdzie ja mieszkam. Nie zrobiłam niczego nadzwyczajnego. Ludzie pomagają dużo więcej niż ja. Bardzo dużo ludzi pomaga i to jest piękne — powiedziała aktorka.

Przypomnijmy, że tancerz Żora Koroylov zmarł 21 grudnia 2021 r. Informację o jego śmierci jako pierwsza podała na Instagramie Ewelina Bator.

"Mój kochany! Dziękuję Ci za najpiękniejsze 5 lat wspólnego tańca. Prawdą jest, że dnia 21.12.2021 odszedł człowiek, który kochał całym sercem i którego ja kochałam i kocham najmocniej na świecie. Nasze serca pękły ale złożą się kochanie tam na górze. Będziemy się sobą opiekować. Kochamy Cię. Wierzcie mi - też w to nie wierzę. Długo nie uwierzę. I na ten moment to co się stało potrzebuje ciszy..." - napisała.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tu:

Autor:Aleksandra Czajkowska

Źródło zdjęcia głównego: ANDRASSZILAGYI/MWMEDIA

Pozostałe wiadomości