Za nami najbardziej inspirujące wydarzenie biznesowe. Co działo się podczas tegorocznego Impactu?
Martyna Wojciechowska w rozmowie z "Co za Tydzień" zaznaczyła:
- Impact to największa i najważniejsza konferencja nie tylko w Polsce, ale w tej części świata. Po prostu warto tu być. Tu spotykają się ludzie, którzy mają wizje, marzenia i pomysł, jak je realizować. To wspaniałe, że mówimy tu także o tym, jak mieć impact – o tym, jak wpływać w sposób pozytywny na świat i na życie innych ludzi - mówiła Martyna Wojciechowska.
Andrzej Bargiel, który jest narciarzem wysokogórskim dodał:
- Myślę, że to jest superważne i wartościowe właśnie z tego punktu widzenia, że różne środowiska mogą się wspierać nawzajem, inspirować i wymieniać doświadczeniami. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego wydarzenia - mówił.
Jessie Inchauspe, która jest biochemiczką i francuską influencerką powiedziała:
- Spotkałam wspaniałych ludzi i uczestniczyłam w znakomitych rozmowach. Panuje tu niesamowita energia. Chciałabym, żeby po moim wystąpieniu ludzie zapamiętali parę prostych wskazówek, jak chociażby tę, by jadać wysokobiałkowe śniadania, a węglowodany traktować jako małą nagrodę po zdrowym posiłku. Mam też nadzieję, że zmieni się polityka i prawo w branży spożywczej, co pomoże lepiej zadbać o zdrowie - mówiła.
W wydarzeniu wziął również udział Sławosz Uznański-Wiśniewski:
- Dla mnie to trzeci Impact i cieszę się z obecności kosmosu oraz grup studenckich, które wystawiają swoje projekty polskiego przemysłu kosmicznego, mocno obecnego na Impactcie. Widać, że przemysł kosmiczny w ostatnich latach w Polsce zaczyna rozwijać się bardzo prężnie - mówił.
Co sprawia, że Impact przyciąga liderów? Erste Bank Polska ma swoją teorię
Amerykański artysta Jeff Koons w rozmowie z "Co za Tydzień" zaznaczył:
- Cieszę się, że mogę tutaj być. Impact to miejsce, w którym uczestnicy z całego świata – osoby wpływowe, ludzie kultury, uczeni – wspólnie dyskutują i wymieniają się pomysłami. To cudowne, że udało się zebrać w jednym miejscu tylu ludzi aktywnie działających, pełnych entuzjazmu w swoich pasjach i w tym, co robią, a także potrafiących tą energią zarażać innych. To wyjątkowe, zwłaszcza w dzisiejszych czasach. Zdaję sobie sprawę, że w wielu miejscach na świecie dzieje się źle, że nastroje są zupełnie inne. Mamy obecnie wiele problemów. Ja jednak zawsze jestem pełen nadziei i staram się być optymistą – wierzę w ludzi. Dlatego tak istotne jest odnalezienie sensu życia. Ważne, by nie czynić tylko swojego życia lepszym, bogatszym czy szczęśliwszym, ale by móc dzielić się tym z innymi. Jesteśmy tu dla siebie nawzajem. Wierzę w ludzkość i w jedność - mówił.
Borys Szyc zaznaczył:
- Nie da się być wszędzie, bo trzeba by się potrójnie, a nawet poczwórnie sklonować. Nie wszystko też musi nas interesować – ja na przykład części politycznej trochę unikam, ale chętnie zahaczam o tematy biznesowe, rozmowy o AI, o prawie, które powinno się zmienić w stosunku do AI. Przed chwilą była Amal Clooney, i George pojawił się na scenie jako niespodzianka. Mówili o zmieniających się czasach, o demokracji, która w Stanach nieco się nadwątliła. Anita Werner wspomniała, że przecież zawsze byli dla nas przykładem najlepszej demokracji świata. Tematów tutaj jest naprawdę wiele. A jesteśmy w miejscu mi najbliższym – na scenie Impact Art - mówił aktor.
Rafał Jakubowski, który jest CMO Erste Bank Polska w rozmowie z "Co za Tydzień" dodał:
- W jakiś sposób Impact jest chorobą zakaźną. Trzeba rzeczywiście to przejść, i to nie tylko raz, bo wartość inspiracji, którymi możemy nasiąknąć, jest tak duża, że po pewnym czasie zaczyna ich brakować – zwłaszcza osobom z otwartym umysłem, chęcią poznawania świata i łapania innej perspektywy. Trzeba zrozumieć, że przyjeżdżając na Impact, nie wyjedzie się tym samym człowiekiem. Na pewno trafi się jakaś myśl, zdanie lub pogląd, który zmieni nas w bardzo dobrym kontekście, rozwojowym kontekście - mówił.