Kraków znów stolicą ekologicznego kina. BNP Paribas Green Film Festival inspiruje do działania
Kino, które angażuje
BNP Paribas Green Film Festival to wydarzenie, podczas którego kino staje się punktem wyjścia do rozmowy o najważniejszych wyzwaniach współczesnego świata. Wśród jurorów i gości festiwalu znalazły się osoby ze świata filmu, nauki i mediów.
Magdalena Popławska, jurorka festiwalu, przyznała, że tematyka prezentowanych produkcji jest jej szczególnie bliska. Jej zdaniem takie historie mogą pomóc nam spojrzeć na kwestie środowiska nie tylko jako na problem, ale przede wszystkim jako na wspólną odpowiedzialność.
- Jest to temat szczególnie mi bliski, bo to są filmy zaangażowane — zaangażowane w ochronę środowiska, praw człowieka i praw obywatelskich. To jest wspaniały festiwal, który, moim zdaniem, powinien być obowiązkowy dla każdego obywatela, żebyśmy zaczęli traktować te wszystkie dary natury jako wspólne dobro - mówiła aktorka.
"Ma nas zmieniać"
Ważnym elementem festiwalu są nie tylko seanse, ale również spotkania i panele dyskusyjne. Olga Bołądź zwróciła uwagę na jego otwartą formułę. Wydarzenie ma być dostępne dla każdego, także dla osób, które dopiero zaczynają interesować się tematyką zmian klimatu.
- Festiwal ma łączyć ideę edukacyjną z bliskością człowieka, czyli możemy tam po prostu zajść, bo wstęp jest otwarty. Możemy posłuchać bardzo ciekawych paneli, trochę się poedukować, trochę zdołować tym, jaka jest sytuacja z klimatem, i trochę się opanować - dodała.
Aktorka podkreśliła, że właśnie ta bezpośredniość i wyjście poza tradycyjną formułę festiwalu szczególnie jej odpowiada.
- Jestem absolutnie fanką tej specyfiki festiwalu — tego, że wychodzi on do ludzi i ma nas zmieniać - zaznaczyła.
Trudne tematy bez straszenia
O ekologii podczas festiwalu rozmawiali również naukowcy i popularyzatorzy wiedzy. Tomasz Rożek podkreślił, że kwestie związane ze zmianami klimatu są niezwykle złożone, dlatego sposób ich przedstawiania ma ogromne znaczenie.
Zamiast budować przekaz wyłącznie na strachu i negatywnych emocjach, warto stworzyć przestrzeń do spokojnego przyswojenia wiedzy i samodzielnego wyciągania wniosków.
- To jest naprawdę bardzo, bardzo złożony temat. Opowiadamy o rzeczach bardzo ważnych w sposób, który nie nastraja nas negatywnie, lecz daje nam intelektualną przestrzeń, żeby usiąść i posłuchać. Uważam, że wtedy najwięcej zapamiętujemy - mówił.
Film i edukacja w jednym miejscu
Grzegorz Dukielski, dyrektor BNP Paribas Green Film Festival, podkreślił, że połączenie kina z edukacją od początku było jednym z najważniejszych założeń wydarzenia.
- Ten festiwal jest wyjątkowy, ponieważ łączy film i edukację. Zależy nam na tym, aby nasi widzowie byli bardziej świadomi i wiedzieli, jak żyć w zgodzie z naturą we właściwy sposób, co nie zawsze jest takie proste -zaznaczył.
Dlatego program festiwalu został uzupełniony między innymi o prelekcje ekspertów oraz wydarzenia skierowane do najmłodszych.
- Dlatego mamy tutaj nie tylko filmy, lecz także prelekcje ekspertów. Do tego mamy oczywiście kino dla dzieci, w którym edukujemy od najmłodszych lat - dodał.
Znikające zwierzęta na festiwalowych plakatach
Ekologiczne przesłanie było widoczne również w identyfikacji wizualnej tegorocznej edycji. Twórcy kreacji postanowili zwrócić uwagę na problem zagrożonych gatunków w prosty, ale wymowny sposób.
Olga Lany opowiedziała o pomyśle stojącym za festiwalowymi plakatami.
- Wzięliśmy na tapet zagrożone gatunki zwierząt i zastosowaliśmy przy tej okazji dosyć prosty graficznie motyw. Rzeczywiście, zwierzęta na naszych plakatach festiwalowych znikają - powiedziała.
Ekologia także poza ekranem
Troska o środowisko nie kończyła się na filmowych projekcjach. Organizatorzy zadbali o to, by festiwalowe miasteczko samo w sobie było przykładem bardziej zrównoważonych rozwiązań. Uczestnicy mogli skorzystać między innymi z darmowych napraw rowerów i ubrań, kuchni roślinnej oraz systemu wielorazowych kubków.
O znaczeniu edukacji ekologicznej mówił Daniel Wiśniowski, dyrektor Departamentu Marki Miasta Kraków. Jego zdaniem trwała zmiana zaczyna się przede wszystkim od codziennych przyzwyczajeń.
- Szalenie istotna jest edukacja, bo to ona zmienia nawyki, a nie decyzje administracyjne. Kraków inwestuje w ekologię i myślę, że jest to dla nas najistotniejsze - dodał.
"Świadomość to pierwsza rzecz potrzebna, żeby zacząć działać"
Do idei festiwalu nawiązała również Małgorzata Wasiuk, podkreślając, że zrównoważony rozwój jest ważnym elementem strategii BNP Paribas. Jak zauważyła, wydarzenie pozwala połączyć dwie pozornie różne dziedziny – miłość do kina i troskę o planetę.
- Zrównoważony rozwój jest dla nas również bardzo ważny i stanowi istotny element naszej strategii. Bardzo nam się podoba, że ten festiwal łączy nasze dwie miłości: z jednej strony miłość do kina, a z drugiej — do naszej planety - mówiła.
Jej zdaniem pierwszym krokiem do realnej zmiany jest właśnie świadomość i zrozumienie problemu.
- Świadomość to pierwsza rzecz potrzebna, żeby zacząć działać, i wydaje mi się, że ten festiwal przede wszystkim uświadamia - zaznaczyła.
Grand Prix dla „Dmuchawców”
Festiwalowe emocje zakończyły się rozdaniem nagród. Najważniejsze wyróżnienie – Grand Prix BNP Paribas Green Film Festival – otrzymał film „Dmuchawce” w reżyserii Momoko Seto.
Tegoroczna edycja po raz kolejny pokazała, że kino może być nie tylko rozrywką, ale również początkiem ważnej rozmowy. O środowisku, odpowiedzialności i tym, co możemy zrobić, by przyszłość naszej planety wyglądała lepiej.