Oceana nie ukrywa, że powroty do naszego kraju mają dla niej szczególne znaczenie. Polska od lat jest miejscem, z którym wiążą się najważniejsze momenty jej kariery. Nad morzem, jak sama przyznała, czuje się wyjątkowo dobrze.
- To cudowne miejsce, by rozpocząć poranek. Kocham morze i zawsze powtarzam, że uwielbiam wracać do Polski. To mój drugi dom. To właśnie tu rozpoczęła się moja kariera - mówiła.
Wspomnienia sprzed lat wróciły ze zdwojoną siłą. Oceana po raz pierwszy pojawiła się na sopockiej scenie w 2009 roku. Po 17 latach znów stanęła przed polską publicznością, tym razem prezentując nowy utwór i walcząc o jedną z najważniejszych festiwalowych nagród.
- Wystąpiłam w Sopocie w 2009 roku. Jestem szczęśliwa, że wracam po 17 latach. To wielkie błogosławieństwo, że mogę robić to, co kocham - wspomniała.
"Dostaję tyle dobrej energii"
Artystka podkreślała, że podczas wizyt w Polsce szczególnie ceni sobie kontakt z publicznością. Jak mówiła, tutejsza atmosfera sprawia, że czuje się niemal jak w domu.
- Czuję się tutaj jak w rodzinie. Dostaję tyle dobrej energii - mówiła.
Podczas występu Oceana zaprezentowała także swój najnowszy utwór „Sunshine”. Piosenkarka miała nadzieję, że nowa propozycja przypadnie do gustu polskim słuchaczom.
-Mam nadzieję, że polskiej publiczności spodobał się mój nowy utwór „Sunshine”. Za takie festiwale kocham lato i będę tu wracać, bo tutaj jest jak w raju - dodała.
Pożegnanie lata w rytmie muzyki Blue Café i Oceany było więc nie tylko koncertowym finałem sezonu, ale także symbolicznym początkiem kolejnego rozdziału w historii artystki, dla której Polska od lat pozostaje wyjątkowym miejscem.