"Taskmaster" po polsku zadebiutował w Płocku. Adam Woronowicz zdradza, na czym polega fenomen programu
Aktora zapytano o to, co jego zdaniem wyróżnia format na tle innych programów rozrywkowych. Woronowicz zwrócił uwagę przede wszystkim na brak sztywnych reguł i możliwość spojrzenia na siebie z dystansem.
- To jest cudowny program. Są programy, w których te zasady są bardzo wyraźne, prawda? Poprawna odpowiedź – jeden punkt, niepoprawna – zero punktów, nie? Trzy skuchy i odpadasz, no i tak dalej, nie? A ten program ma to do siebie, że wcale nie jest tak, że jak komuś, tak zwane, nie idzie, to musi przegrać, bo może właśnie, paradoksalnie, wtedy wygrać. O tym jest ten program – żeby uczyć się zdrowego dystansu do siebie - mówił.
Absurdalne zadania i nietypowe zasady
Za polską wersję programu odpowiada m.in. Alek Pietrzak, dyrektor artystyczny festiwalu i reżyser „Taskmastera”. Jak wyjaśnił, centralną postacią formatu jest właśnie Adam Woronowicz, który wymyśla zadania dla zaproszonych uczestników.
- Jestem bardzo dumny, bo myślę, że to jest coś świeżego. Adam jest tak zwanym Taskmasterem, czyli wymyśla sobie dziwne, absurdalne zadania, które wykonuje dla niego pięciu uczestników. Najczęściej są to komicy, aktorzy i ludzie z show-biznesu, którzy mają poczucie humoru. Niektórzy wykonują te zadania w różny, szalony sposób. Adam jest sędzią – jedynym i ostatecznym – który przyznaje punkty i ocenia, jak chce. Jest to bardzo zabawne, jest ostre. Bardzo się cieszę, że TVN postawił na ostrzejszy dowcip. Jest troszeczkę odważniejszy - mówił.
W programie Woronowiczowi towarzyszy Czarek Sikora. Współprowadzący w kilku słowach opisał atmosferę, która towarzyszy uczestnikom podczas wykonywania kolejnych wyzwań.
- Program jest absurdem, chaosem, połączeniem trochę rozrywki, trochę komedii, a trochę głupoty.
Big Festiwalowski to nie tylko „Taskmaster”
Premiera nowego programu była jednym z najważniejszych punktów tegorocznego Big Festiwalowski, ale sam festiwal oferował znacznie więcej. W Płocku znalazło się miejsce zarówno dla kina i spektakli, jak i improwizacji, warsztatów czy internetowego humoru.
Alek Pietrzak podkreślał, że zależało mu na stworzeniu wydarzenia, które połączy przedstawicieli różnych środowisk związanych z komedią.
- To nie tylko film, ale też memy, spektakle improwizowane, spotkania i warsztaty. To bardzo szerokie spektrum tego, co można zrobić w komedii, ale bardzo zależało mi na tym, żeby na tym festiwalu spotkali się ludzie z różnych dziedzin i wzajemnie się inspirowali - mówił.
Nie zabrakło również rozmowy o tym, jak ważny w codziennym życiu jest śmiech. Czarek Sikora przekonywał, że potrzeba zabawy i wspólnego przeżywania humoru jest czymś naturalnym.
- Czy śmiech jest ważny? No chyba tak, chyba jest ważny. To jest kusz człowieka, że po prostu chce się rozśmieszać, chce się bawić, chce się śmiać, chce być w grupie, chce się z grupą śmiać, chce bawić ludzi. To jest po prostu piękne - mówił.
Podobnego zdania jest Adam Woronowicz, który zauważył, że zainteresowanie komediowymi formatami pokazuje, jak bardzo widzowie potrzebują dziś chwili oddechu i dobrej zabawy.
- Polacy też pokazują, że potrzebują się zdrowo pośmiać. Wydaje mi się, że dla zdrowego balansu takich programów, festiwali i filmów powinno być jeszcze więcej - dodał.
Pierwszy odcinek programu "Taskmaster" na antenie TVN już w poniedziałek 31 sierpnia.