"Piekło kobiet" już na HBO Max. Posłuchaj, co aktorzy mówią o produkcji

Klatka kluczowa-277769
"Piekło kobiet" już na HBO Max
"Piekło kobiet" to nowy polski serial, który na HBO Max możemy oglądać już od kilku dni. W obsadzie znalazły się gwiazdy takie jak m.in. Agata Turkot, Mateusz Damięcki, Katarzyna Herman czy Jacek Poniedziałek. Posłuchajcie, co mówią o produkcji.

"Piekło kobiet" już na HBO Max

Znakomici aktorzy, starannie dopracowane wizualne szczegóły i poruszająca opowieść dziejąca się w różnych kręgach społecznych — na to mogą liczyć widzowie. Akcja serialu rozgrywa się w latach 30. XX wieku. Agata Turkot, która w serialu wciela się w postać Heleny Wróblewskiej w rozmowie z nami powiedziała:

- Nasza historia i nasze postacie są bardzo współczesne, a ten kostium jest tylko pretekstem. Helena była dla mnie wspaniałym wyzwaniem. Jest to bardzo odważna, pewna siebie kobieta — taka lwica, jak ją lubiłam nazywać — więc trochę się mną zaopiekowała i, myślę, też tak uzbroiła mnie w bardziej kobiece jakości - mówila.

Serialowy Maks Wróblewski, czyli Mateusz Damięcki dodał:

- Starcie się z człowiekiem tak napisanym i próba obrony tego bohatera jest znacznie ciekawsza niż przy bohaterze, którego mają wszyscy lubić, bo to nie jest trudne. Ja lubię mieć ciężkie zadania, żeby poświęcić im czas. Nie boję się krytyki. Jeżeli udało mi się stworzyć parszywego bohatera, to bardzo się cieszę, czekam na komentarze. A jeżeli w tym całym bagnie ktoś po tych sześciu odcinkach znajdzie być może cieplejszy odcień tego bohatera, to tym bardziej będę się cieszył - mówił.

Kadr z serialu "Piekło kobiet"
Kadr z serialu "Piekło kobiet"
Źródło: Materiały prasowe

Katarzyna Herman, Jacek Poniedziałek i Maria Kowalska o "Piekle kobiet"

Katarzyna Herman dodała:

- Proszę sobie wyobrazić, że za każdym razem, gdy gram scenę, w której moja postać przeżywa traumę, to ja tę traumę przepuszczam przez swoje ciało. Jestem rozdygotana, potem muszę się jakoś uspokoić. Oczywiście oprócz nas, którzy dajemy kawałek siebie, przeogromna ekipa pracowała nad tym, żeby to wyglądało tak pięknie i tak smacznie - mówiła.

Maria Kowalska, czyli serialowa Ewa zaznaczyła:

- To jest szalenie poruszające w tej historii, że niezależnie od przekonań, niezależnie od tego, jaka jest nasza historia, kim jesteśmy tu i teraz — możemy działać razem. Było dla mnie niesamowite być na tym planie i obserwować ludzi, jak tworzymy projekt, film, w który wierzymy. Ważne jest to, że gramy w jednej drużynie, że mamy wspólny cel, i myślę, że podobna siła rodzi się też w tym serialu. Miłość jest takim tematem, który przewija się i jest, mam wrażenie, wiodącym uczuciem i tematem w filmach i serialach, bo to jest coś, co nas najbardziej porusza, dla czego tak naprawdę żyjemy i czego szukamy w życiu. No, ja przynajmniej tak uważam - mówiła. Jacek Poniedziałek w rozmowie z nami powiedział:

- Takie zachowania, takie relacje i ta dominacja — w jakimś sensie zawłaszczanie kobiet — były niestety czymś powszechnym. I tacy ludzie jak Tadeusz Boy-Żeleński, fenomenalnie sportretowany tutaj przez Tomka Sapryka, byli właściwie w wielkiej opozycji wobec głównego nurtu, który był niestety taki, jaki był — stricte turbo patriarchalny. To jest w tym temacie chyba najmocniejsza polska produkcja, jaką widziałem - dodał.

"Piekło kobiet" można zobaczyć na platformie HBO Max.

Serial "Piekło kobiet"
Nowości HBO Max na 1-15 marca 2026 - seriale i filmy
Źródło: HBO Max
Czytaj więcej: