Wywiady

Justyna Michałowska z "HP" ma zmiany nowotworowe. "Nie miałam żadnych objawów"

Wywiady

Autor:
Kalina
Szymankiewicz
Justyna Michałowska z "HP" walczy z nowotworem

Justyna Michałowska wie, jak ważne są badania w kierunku wykrywania nowotworów. Gwiazda trzeciej odsłony programu TVN7 "Hotel Paradise" poinformowała, że walczy o zdrowie. W rozmowie z serwisem cozatydzien.tvn.pl opowiedziała o tym, że wykryto u niej zmiany nowotworowe. Jej historia może być przykładem dla innych kobiet.

Była uczestniczka "Hotelu Paradise" długo zastanawiała się nad tym, czy poinformować fanów o swojej sytuacji zdrowotnej. Gdy jednak internauci zarzucili jej, że nie publikuje w sieci angażujących postów o sytuacji w Ukrainie, tak jak inne znane osoby, postanowiła wyjaśnić, co się u niej obecnie dzieje się i przyznała, że teraz musi walczyć przede wszystkim o swoje życie.

Justyna Michałowska z "HP" o badaniach kontrolnych. Jakie wykryła zmiany u siebie?

Kalina Szymankiewicz, cozatydzien.tvn.pl: Jak odkryłaś, że możesz mieć zmiany nowotworowe?

Justyna Michałowska: Nie miałam żadnych objawów, po prostu poszłam na badania kontrolne. To była zwykła profilaktyka. W jednym miesiącu miałam badanie, było wszystko dobrze, w kolejnym okazało się, że coś się pojawiło. Jest duża szansa, że zmiana nie będzie złośliwa. Wczoraj wyszłam ze szpitala. Teraz muszę o siebie zadbać, uważać na dietę, oszczędzać się.

Oczekiwanie na wyniki badań histopatologicznych niewątpliwie jest trudnym doświadczeniem i wywołuje dużo lęku...

Czekam na wyniki badań i diagnozę od lekarza. Nie wydaję na siebie wyroków. Nie straciłam optymizmu. Uważam, że to nie jest tak naprawdę wyrok. Nie każda zmiana nowotworowa jest wyrokiem dla kobiety. Wcześnie wykryta i prawidłowo leczona może zostać całkowicie wyleczona. Staram się żyć normalnie, bo widziałam, że zarzucają mi, że zdążyłam już iść do restauracji. Człowiek chce żyć normalnie, to nie znaczy, że teraz mam się zaszyć w domu.

Spędziłaś jakiś czas w szpitalu. Z czym się tam zmierzyłaś?

Najbardziej przytłoczyła mnie ta cała sytuacja w szpitalu, gdy leżałam wśród innych chorych. Energia była tam bardzo niska. Te kobiety są naprawdę bardzo cierpiące. Wiele z nich miało usunięte narządy rozrodcze. I to jest przykry widok, bo wykryły swoje zmiany zbyt późno. Naoglądałam się tam nieprzyjemnych obrazków, więc postanowiłam podzielić się swoją historią, choć nie byłam zachęcana przez bliskich. Wiadomo, jak to jest, opinie ludzi są różne, nie wszyscy dobrze mi życzą.

W tych trudnych chwilach jest przy tobie rodzina?

Mam duże wsparcie od rodziny, moja mama specjalnie wzięła urlop w pracy, żeby się mną zaopiekować i mnie trochę odciążyć. Nie wyrokujemy, nie przekreślamy mojego istnienia. Jesteśmy dobrej myśli i wierzymy, że wyzdrowieję w pełni.

Dalsza część artykułu poniżej.

Sylwia Graff z "Żon Miami" o kontaktach z rodziną
Sylwia Graff z "Żon Miami" o kontaktach z rodziną Sylwia Graff z programu "Żony Miami' opowiedziała o relacjach ze swoją rodziną. Za czym tęskni najbardziej?

Profilaktyka nowotworów. Justyna Michałowska z "HP" - apel do kobiet i mężczyzn

Na InstaStories Justyny Michałowskiej pojawił się fragment rozmowy z internautką, która przyznała, że ma złośliwego guza w piersi i prosi uczestniczkę "Hotelu Paradise" o to, aby wykorzystała swoje zasięgi w sieci i edukowała ludzi. Tak też się stało.

- Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo dostałam kilkaset wiadomości. Starałam się na nie odpisywać, będąc jeszcze w szpitalu. Odezwało się do mnie dużo kobiet, nawet bardzo młodych. Podzieliły się ze mną swoimi historiami, niektóre z nich były bardzo tragiczne. Dziewczyny otwierały się przede mną, bo czuły, że mamy podobne problemy. Bardzo dużo moich obserwatorów dziękowało mi za to, że mówię o tym głośno, bo właśnie dzięki temu zdecydowały, że pójdą na badania, czego nie miały wcześniej w planach. Zachęcam do tego, aby kobiety dbały o swoje zdrowie, mężczyźni również, bo w tym wszechobecnym pędzie zapominamy, że zdrowie jest najcenniejsze — podkreśliła w wypowiedzi dla serwisu cozatydzien.tvn.pl.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tu:

Autor:Kalina Szymankiewicz

Źródło zdjęcia głównego: Instagram "Hotel Paradise"

Pozostałe wiadomości