Gwiazdy

Borys Szyc zrezygnował z wakacji za granicą i remontu. "Coraz mniej zostaje nam na życie"

Gwiazdy

Autor:
Kamila
Jamrożek
Borys Szyc

Borys Szyc w najnowszym wywiadzie przyznał, że i on odczuł boleśnie skutki ciągle rosnącej inflacji. Przez stale rosnące ceny aktor zmuszony był zrezygnować z remontu. Zagraniczne wczasy zamienił na wypoczynek w kraju.

Borys Szyc w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przyznał, że starał się nie przejmować wzrostem cen, ale dalej już nie da rady. Skutki inflacji dotknęły także i jego budżet.

Borys Szyc o inflacji

Borys Szyc w ostatnim wywiadzie przyznał, że inflacja popsuła jego plany. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" powiedział, że wzrost cen mocno wpłynął na jego budżet. Żeby podreperować finanse, aktor musiał zrezygnować z długo oczekiwanego remontu swojego domu znajdującego się na warszawskiej Saskiej Kępie.

"Przez kilka miesięcy próbowałem nie przejmować się wzrostem cen, czyli oszukiwać sam siebie, ale dalej już nie da rady - przyznał aktor. Mamy dom zasilany gazem i prądem, więc z miesiąca na miesiąc coraz mniej nam zostaje na życie. Odpuszczam postanowiony wcześniej remont. Materiały budowlane zdrożały co najmniej dwa razy. Może za rok ceny spadną?" - powiedział.

Międzyzdroje to jeden z najlepszych polskich kurortów. Dlaczego warto go odwiedzić?
Międzyzdroje to jeden z najlepszych polskich kurortów. Dlaczego warto go odwiedzić?

Borys Szyc wakacje spędzi w kraju

Borys Szyc przyznał, że nie stać go już na luksusowe wakacje za granicą. 43-latek zdecydował się spędzić wczasy w Polsce. Niestety one również wiążą się ze sporym wydatkiem. Niektórych w obliczu inflacji nie będzie stać nawet na wyjazd w obrębie kraju. Ceny, szczególnie w miejscowościach turystycznych, mocno skoczyły w górę.

"Wakacje spędzamy w kraju, a nie - jak bywało - za granicą, jednak grzeszyłbym, narzekając. Kocham Mazury, widzę przy tym, jak pusto się tutaj zrobiło. Kiedyś były ceny warszawskie i mazurskie - teraz jest równie drogo tu i tam. Ludzi nie stać już nie tylko na luksusy typu czartery jachtów, ale i na noclegi... Głupie pójście z dziećmi na lody w marinie to prawie stówa. Rolę restauracji, a nawet budek z frytkami, przejęły tutejsze Biedronki. Wieczorem półki w dyskontach są tak samo puste jak mazurskie knajpy" - dodał.

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tutaj.

Czytaj też:

Autor:Kamila Jamrożek

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości