- Gdzie można oglądać wystawę Edwarda Dwurnika
- Jakie prace artysty znalazły się na ekspozycji w MSN
- Co o wystawie powiedziała Pola Dwurnik
- Dlaczego szczególne znaczenie ma sześć rzeźb-obrazów
- Jaką rolę w projekcie pełni Audi
- Dlaczego twórczość Edwarda Dwurnika pozostaje aktualna
Edward Dwurnik w MSN. Pola Dwurnik o wyjątkowym dniu
Wystawa Edwarda Dwurnika w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie jest efektem wieloletniej pracy. Jak podczas wernisażu powiedziała Pola Dwurnik, przygotowania trwały aż siedem lat.
"Wspaniały absolutnie jest to wspaniały dzień" - przyznała córka artysty, mówiąc o momencie otwarcia ekspozycji. Jak podkreśliła, wszystko zaczęło się od pomysłu, który pojawił się po stronie muzeum. Następnie rozpoczęła się wieloletnia współpraca z kuratorem Łukaszem Rondudą. Dla rodziny artysty otwarcie wystawy było więc zwieńczeniem bardzo długiego procesu. Pola Dwurnik podkreślała, że szczególnie ważne jest dla niej to, iż cały wysiłek materializuje się w postaci wystawy.
"Więc to jest wspaniały moment, kiedy ta cała praca i ten wysiłek się materializuje w postaci tak doskonałej wystawy" - powiedziała.
Edward Dwurnik w MSN. Sześć rzeźb-obrazów po 40 latach wróciło na wystawę
Jednym z najbardziej niezwykłych elementów wystawy są sześć rzeźb-obrazów Edwarda Dwurnika. Jak wyjaśniła Pola Dwurnik, dzieła te są pokazywane publiczności po raz pierwszy od 40 lat. Prace zostały wcześniej odrestaurowane. Dzięki temu odzyskały swój oryginalny kształt i mogą ponownie zostać zaprezentowane widzom. Jedna z głów ma dla córki artysty szczególne znaczenie. Pola Dwurnik przyznała, że właśnie tę pracę lubi szczególnie, między innymi ze względu na jej charakterystyczne czarne oczy.
"I ja się jej jakby najmniej bałam, bo byłam przy ich powstawaniu" - wspominała. Praca powstała w 1984 roku, kiedy Pola Dwurnik miała zaledwie pięć lat. To sprawia, że eksponat ma dla niej nie tylko znaczenie artystyczne, ale także bardzo osobiste. Jest bowiem związany ze wspomnieniami z dzieciństwa i czasem, w którym powstawała twórczość jej ojca.
Edward Dwurnik w MSN. Artysta stworzył niezwykły portret Polski
Edward Dwurnik przez ponad 50 lat obserwował Polskę i jej mieszkańców. Nie interesowały go wyłącznie wielkie wydarzenia historyczne ani osoby stojące na pierwszym planie. W swoich pracach skupiał się przede wszystkim na codzienności. Malował ludzi w pracy, na ulicach, w autobusach, domach i podczas zwyczajnych dni.
Wystawa w MSN obejmuje dzieła z lat 70., 80. i 90., czyli okresu szczególnie intensywnych przemian społecznych i politycznych. Ważnym elementem ekspozycji są cykle "Sportowcy" i "Robotnicy". Bohaterami "Sportowców" nie są jednak zawodnicy rywalizujący na stadionach. To ludzie, którzy każdego dnia mierzą się z rzeczywistością, pracują, handlują, budują domy i próbują zapewnić lepszą przyszłość swoim rodzinom.
Z kolei "Robotnicy", tworzeni w latach 80., pokazują społeczeństwo doświadczające kryzysu, stanu wojennego, niepewności i napięć. Twórczość Dwurnika jest dzięki temu czymś więcej niż zapisem epoki - staje się portretem emocji i doświadczeń zwykłych ludzi.
Edward Dwurnik w MSN. Pola Dwurnik o wrażliwości ojca
Pola Dwurnik zwróciła uwagę nie tylko na artystyczny dorobek ojca, ale również na jego charakter. Jak podkreśliła, Edward Dwurnik był bardzo wrażliwym człowiekiem. Ta wrażliwość łączyła się jednak z ogromną dyscypliną i konsekwencją w pracy. Artysta przez lata regularnie tworzył, traktując malowanie jako wymagającą, również fizycznie, pracę.
"Był bardzo wrażliwym człowiekiem Edward Dwurnik i to właśnie to w połączeniu z niesamowitą dyscypliną pracy, z niesamowitą codzienną, ciężką harówką, bo to jest też fizyczna praca, malowanie obrazów" - powiedziała Pola Dwurnik. Jej zdaniem właśnie połączenie inteligencji, wrażliwości i regularności pozwoliło artyście stworzyć imponujący dorobek.
Co ważne, jego prace nadal mogą być odczytywane jako aktualne. Wystawa pokazuje kolejne dekady polskiej rzeczywistości i emocje społeczne, które towarzyszyły przemianom. Widz może więc odnaleźć w obrazach Dwurnika nie tylko ślady przeszłości, ale również pytania dotyczące współczesności. Z bliska obrazy odsłaniają setki drobnych scen, gestów i postaci. Każdy szczegół może być osobną historią, a razem tworzą one wielką opowieść o zwyczajnym życiu.
Edward Dwurnik w MSN. Audi wspiera dostęp do sztuki
Audi jest patronem wystawy Edwarda Dwurnika w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Współpraca marki z MSN opiera się na przekonaniu, że kultura powinna być dostępna dla możliwie szerokiego grona odbiorców. Przedstawiciel Audi podkreślił, że odpowiedzialność nowoczesnej marki nie kończy się na oferowanym produkcie. Ważne jest również uczestniczenie w inicjatywach, które zwiększają dostęp do kultury.
"Zależy nam na tym, żeby uczestniczyć w inicjatywach, które faktycznie poszerzają dostęp do kultury oraz rozszerzają możliwości spotkania z takimi dziełami jak między innymi te, które tutaj widzimy" - powiedział Łukasz Nadworny, dyrektor marki Audi.
Audi od początku współpracy z MSN wspiera także ideę "Muzeum Otwartego". Dzięki temu podczas wernisażu wystawy Edwarda Dwurnika około 5 tysięcy osób mogło zobaczyć prezentowane dzieła bezpłatnie. Łącznie, jak przekazano podczas wydarzenia, z możliwości bezpłatnego kontaktu z kulturą w ramach współpracy Audi i MSN skorzystało już ponad 14 tysięcy osób. Marka wspiera również darmowy wstęp w pierwszy dzień otwieranych wystaw w MSN w 2026 roku. To właśnie dostępność sztuki i możliwość bezpośredniego spotkania z dziełami są jednym z najważniejszych elementów tej współpracy.
Edward Dwurnik w MSN. Wystawa o Polsce, której bohaterami jesteśmy my
Twórczość Edwarda Dwurnika pozwala spojrzeć na historię Polski z perspektywy zwykłego człowieka. Artysta obserwował zmieniające się społeczeństwo, ale nie próbował opowiadać o nim wyłącznie za pomocą wielkich wydarzeń. Interesowały go codzienne doświadczenia, emocje, ambicje i rozczarowania.
Na wystawie można zobaczyć, jak zmieniała się Polska od lat 70. przez kryzysową dekadę lat 80. aż po transformację lat 90. Szczególnie interesujący jest sposób, w jaki Dwurnik przedstawiał awans społeczny i związane z nim emocje. Jak powiedział Łukasz Nadworny, dyrektor marki Audi, główną ideą wystawy jest właśnie przyglądanie się emocjom społecznym, które organizowały się wokół awansu społecznego.
"To jest pierwsza wystawa, którą widzę w tak dużych, przede wszystkim tyle tak dużych formatów" - zauważył. Zwrócił również uwagę na polityczną aktualność ekspozycji oraz obecność wątków związanych z feminizmem. Dzięki temu wystawa nie jest wyłącznie podróżą do przeszłości. Staje się także okazją do rozmowy o świecie, który otacza nas dzisiaj. Edward Dwurnik pokazywał, że codzienność może być tematem wielkiej sztuki, a jego bohaterami są ludzie, którzy każdego dnia tworzą historię zwyczajnego życia.