Magdalena Cielecka wraca do przeszłości w nowym serialu. "Dopadają ją zmory"

Magdalena Cielecka
Magdalena Cielecka wraca do przeszłości w nowym serialu. "Dopadają ją zmory"
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Magdalena Cielecka, Łukasz Simlat i Piotr Żurawski wystąpią w serialu "Zmora", który opowie o sekretach z przeszłości i wydarzeniach, których konsekwencje mogą ciągnąć się przez całe życie. Twórcy zapowiadają historię pełną stopniowo odkrywanych tajemnic, prowadzącą do znacznie mroczniejszego finału, niż można się spodziewać na początku.

Magdalena Cielecka, Łukasz Similat i Piotr Żurawski w nowym thrillerze HBO Max

Główną bohaterką produkcji jest Kama Kosowska, rozpoznawalna dziennikarka prowadząca własny program. Kobieta wraca do rodzinnego Torunia, gdzie musi zmierzyć się zarówno z nieznaną jej tajemnicą rodzinną, jak i wspomnieniami z okresu dorastania. Wydarzenia pewnego wakacyjnego lata okazują się punktem zwrotnym, który wpłynął na jej późniejsze losy.

— Główna bohaterka to wyrazista i niejednoznaczna postać. Kama Kosowska jest znaną rozpoznawalną dziennikarką, gwiazdą można powiedzieć dziennikarstwa, która prowadzi swój własny program, wraca do swojego rodzinnego miasta Torunia i tam w tym Toruniu dopadają ją właśnie te tytułowe zmory przeszłości, a mianowicie odkrywa tajemnicę rodzinną, o której nie miała pojęcia, ale sięga też do przeszłości swojej nastoletniej. Kiedy to podczas pewnego lata, w czasie wakacji wydarzył się wypadek, który właściwie zdefiniował całe jej dzieciństwo, a potem jak się potem okazuje całe jej dorosłe również życie — mówiła Magdalena Cielecka.

Magdalena Cielecka
Magdalena Cielecka

Istotną rolę w "Zmorze" odegrają wydarzenia sprzed trzech dekad. Jak zapowiada Łukasz Simlat, widzowie będą musieli samodzielnie połączyć kolejne elementy opowieści, by zrozumieć, co doprowadziło bohaterów do obecnej sytuacji. Aktor zwrócił też uwagę na wpływ innych ludzi na życiowe wybory i losy człowieka.

— To, co najciekawsze w tej relacji to jest ta przeszłość, mnie bardzo zainteresował ten projekt z tego klucza złamanego życiorysu, to znaczy jak widzimy człowieka młodego i potem co się stało z jego życie, z życiem i on kompletnie się tego nie przyczynił, tylko przyczynili się do tego inni ludzie. To będzie myślę thriller kryminalny z tym fajnym elementem szkatułkowości. Umiejętność widza będzie polegała na tym, żeby on sobie tę układankę układał sprzed trzydziestu lat i teraz tych elementów, które mu są dane w czasie teraźniejszym — opowiadał Łukasz Simlat.

Piotr Żurawski również podkreślił, że rozwój wydarzeń może zaskoczyć odbiorców. Według aktora fabuła będzie stopniowo zmieniać kierunek, odsłaniając kolejne warstwy historii. Z czasem kryminalna zagadka nabierze jeszcze bardziej mrocznego charakteru, a w centrum opowieści znajdzie się także rodzina i problemy, które mogą dotyczyć wielu osób.

— Teraz historia odkrywa się bardzo powoli i idzie w jakimś takim kierunku, którego byśmy się nie spodziewali na początku. Przynajmniej ja byłem bardzo zaskoczony. Wszystko to idzie do dużo bardziej mrocznego finału, niż mogłoby się wydawać. To było też dla mnie zaskoczeniem i jest to historia jednak koniec końców w jakimś sensie rodzinna. To jest coś, co wszystkich nas może dotyczyć — mówił Piotr Żurawski.

Serial "Zmora" można już oglądać w serwisie HBO Max. 

Autorka/Autor: AP
Czytaj więcej: