Anna Adamczyk pojawiła się w "Hotelu Paradise" i w mgnieniu oka zaskarbiła sympatię widzów. Drobna blondynka sprawiła, że wielu panów w rajskiej willi chciało nawiązać z nią relację i dążyć wspólnie do finału. Ostatecznie udało się to Mateuszowi Szekowi znanemu jako Matt Palmer. Niestety mimo nadziei wielu fanów formatu, ich związek okazał się wyłącznie grą. Oboje przyznali bowiem, że nie łączy nic ich więcej, niż chęć wygrania głównej nagrody i przywiezienia świetnych wspomnień.
Resztę artykułu przeczytasz pod materiałem wideo:
Ania Adamczyk z "Hotelu Paradise 1" przeszła metamorfozę
Po zakończeniu emisji programu Anna Adamczyk coraz chętniej udzielała się w mediach społecznościowych. Niedługo później mogliśmy oglądać ją w programie "One Night Squad", a także wystąpiła w wyjątkowej edycji "Hotel Paradise All Stars".
Internauci przyzwyczaili się do tego, że Ania lubi eksperymentować ze swoim wizerunkiem, ale jedno z jej najnowszych zdjęć wywołało niemałe poruszenie w sieci. Ania podzieliła się nową fotografią z okazji 27. urodzin.
"Mam dzisiaj 27 urodziny! Urodziny inne od wszystkich poprzednich. Spokojne, pełne przemyśleń i nostalgii. Myśląc o tym czego ja sobie tak prawdę życzę do głowy przychodzi mi tylko spokój i zdrowie! - resztę ogarnę" - czytamy.
Ania Adamczyk z "Hotelu Paradise 1" jest nie do poznania
Wykorzystując rozpoznawalność, jaką zapewnił jej program, Ania Adamczyk odniosła sukces jako influencerka. Jej osobowość i pewność siebie, które rozwijała, uczestnicząc w reality show, przyniosły jej wiele korzyści. Teraz Ania potrafi radzić sobie w każdej sytuacji i wychodzić obronną ręką.
Jak argumentowała decyzję o powrocie do programu?
"Zdecydowałam wrócić do raju, aby ponownie przeżyć najważniejszą przygodę życia. Tym razem zamierzam zwyciężyć i zgarnąć całą nagrodę dla siebie! Ale nie jestem zamknięta na miłość, więc kto wie — może opuszczę "Hotel Paradise" nie tylko jako zwyciężczyni, ale również zakochana?" - mówiła wówczas Ania Adamczyk.
W "Hotelu Paradise All Stars" udało jej się nawiązać ciekawą relację z Maurycym Sasem-Uhrynowskim. Jak on sam w rozmowie z nami skomentował to, co ich połączyło?
- Moja relacja z Anią obecnie nie wygląda. Nie ma jej. Czasami coś sobie skomentujemy, polubimy zdjęcie, ale to tyle. Przez chwilę po programie mieliśmy kontakt, bo gdzieś tam była ta chemia między nami, ale ja zostałem w Kolumbii na 1,5 miesiąca. Mieliśmy kilka rozmów telefonicznych i nawet było spoko, ale jednak czułem, że opada mi sentyment, zapominałem o tym. Może gdybyśmy razem wrócili do Polski, poszli na prawdziwą randkę itd. Z programu nie wyszliśmy jako para. Po prostu między nami iskrzyło i szło w kierunku "czegoś więcej", bo były między nami emocje, ale to było raczej takie "spotykanie się" - wyjawił.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na TikToku, Facebooku i Instagramie. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.
- Robert Lewandowski rozbawiony prezentem od Moniki Olejnik. Trafiła w dziesiątkę?
- Pożar doszczętnie zniszczył mieszkanie członka ekipy Wilków. Robert Gawliński apeluje o pomoc
- Sanah wykorzystała utwór Jacka Cygana bez jego zgody. "Nic nie wiedziałem"
Autorka/Autor: Aleksandra Czajkowska