Gwiazdy

Maja Ostaszewska o ageizmie i życiu po 50. "Nie powinnam już grać pewnych ról"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Kowalewska
Reporter:
Urszula Grabowska
Źródło:
cozatydzien.tvn.pl
Maja Ostaszewska

W tym roku Maja Ostaszewska skończyła 50 lat. W rozmowie z Urszulą Grabowską z cozatydzien.tvn.pl zdradza, czy w pracy doświadcza dyskryminacji ze względu na wiek. Maja Ostaszewska wyznaje, jak radzi sobie z upływającym czasem.

Maja Ostaszewska jest polską aktorką filmową i teatralną, która na dużym ekranie zadebiutowała w 1993 roku rolą w "Liście Schindlera" Stevena Spielberga. Laureatka licznych nagród. Aktorka jest działaczką społeczną, która walczy m.in. o prawa kobiet.

Maja Ostaszewska o ageizmie

Ageizm to zjawisko, którego często doświadczają kobiety m.in. w aktorstwie. Dyskryminacja ze względu na wiek nie jest niczym przyjemnym, jednak czy topowe gwiazdy polskiego kina się z nią mierzą? Maja Ostaszewska w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl przyznaje, że słyszała o takich sytuacjach. Aktorka dodaje, że niektóre role nie są już dla niej i akceptuje to.

- Są takie role, których rzeczywiście nie zagram i sama uważam, że nie powinnam już grać pewnych ról. Nie narzekam na brak propozycji, ale rzeczywiście przy pewnej produkcji zdarzyło się — mówi gwiazda.

Maja Ostaszewska przywołuje historię z planu. Ostatecznie projekt, w którym doszło do dyskryminacji, nie doszedł do skutku.

- Pamiętam, to był taki projekt, zresztą pokarało, bo on nie doszedł do skutku, ale miała to być historia o kobietach. To było dobrych kilka lat temu, jakieś 5 lat temu, czyli właśnie takich kobiet po czterdziestce i był pomysł najpierw na aktorki w moim wieku, czyli te, o których jest ta historia. Nagle tam padła decyzja, że jednak nie i że to będą grały 30-latki. A miały mieć też dużo starsze dzieci. Więc to był taki jeden moment. Wiem, że są takie przypadki, natomiast ja szczęśliwie na razie jakoś jeszcze tego nie doświadczyłam, może to przede mną - stwierdza Maja Ostaszewska

Maja Ostaszewska o ageizmie
Maja Ostaszewska o ageizmie Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Maja Ostaszewska o byciu po 50-tce

We wrześniu Maja Ostaszewska obchodziła 50. urodziny. Aktorka od lat należy do plejady najbardziej rozchwytywanych polskich gwiazd kina. Jak radzi sobie z myślą o upływającym czasie? Jak się okazuje, dla Mai Ostaszewskiej skończenie 50 lat nie jest magiczną granicą.

- Tak chyba po prostu jest i myślę, że nie ma co dodawać gdzieś nadinterpretacji. Oczywiście, że to jest moment, w którym przychodzi gdzieś pewien rodzaj refleksji, bo osobom takim jak ja - bardzo energetycznym i cały czas w działaniu - to się wydaje trochę dziwne, że to już - mówi.

Maja Ostaszewska nie ukrywa, że odczuwa konsekwencje upływającego czasu. Gwiazda widzi nie tylko negatywy, ale zauważa również liczne pozytywne strony dojrzewania.

- Najważniejsze, żeby dbać o siebie, być dla siebie dobrym i być w dobrej formie, bo wtedy czujemy się lepiej. Robić swoje, nie przejmować się, ale nie udawać też, że jesteśmy młodsze. Dla mnie to jest w porządku moment, bardzo ciekawy. Oczywiście, że czuję upływ czasu i pewne rzeczy mi trochę bardziej doskwierają niż 20 lat temu, jak choćby to, że jestem po operacji kolana i goję się dużo wolniej, niż na przykład 20 lat temu to było. Z drugiej strony mam dużo większą świadomość siebie, dużo większy luz na to, co powiedzą inni. To jest też dla kobiety wspaniały czas, taki gdzie powoli wyzwala my się z tej presji spełniania cudzych oczekiwań - dodaje.

Maja Ostaszewska o 50. urodzinach
Maja Ostaszewska o 50. urodzinach Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Oczy całego świata skierowane są w stronę Ukrainy i nasze również. Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.

Przeczytaj też:

Autor:Dominika Kowalewska

Reporter: Urszula Grabowska

Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

Pozostałe wiadomości