Choć wydawało się, że Sara i Sebastian są materiałem na nową, zgraną parę w "True Love", rzeczywistość może okazać się inna. Uczestnicy coraz częściej sobie dogryzają, a ich uszczypliwości nie przypadły do gustu widzom. Sara postanowiła wytłumaczyć się ze swojego zachowania.
W willi "True Love" coraz więcej konfliktów. Jak na razie nikomu nie udało się stworzyć relacji, w której serca zabiły mocniej. Mimo że Agata i Mateusz mają się ku sobie, w ich małym raju doszło do kryzysu. Uczestnik narzucił tempo, które dla kobiety okazało się za szybkie. Czy parze uda się wrócić na właściwie tory, czy z tej mąki chleba już nie będzie? Tymczasem podczas ostatniej Ceremonii Miłości doszło do dosyć poważnych przetasowań. Z ręki Oliwii program opuścił Filon, który przegrał z Maksymem. Ten natomiast poczuł miętę do Patrycji i to ją chciał poznać bliżej. Im dłużej jednak dzielił sypialnię z Oliwią, tym miał większe wątpliwości co do zmiany partnerki. Natomiast Sara, która wybrała Sebastiana, nie dogaduje się z mężczyzną.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.
"True Love" – fragmenty odcinków
"True Love" – fragmenty odcinków
"True Love". Sara i Sebastian - początki relacji
Sebastian dołączył do ekipy "True Love" niedawno. Od razu wpadł w oko paniom, jednak swoje kroki skierował w stronę Sary. Podczas wieczornej imprezy uczestnicy zbliżyli się do siebie. Na tyle, że mężczyzna próbował ją pocałować! To nie przypadło do gustu Sarze, jednak ostatecznie wieczór zakończyli długim przytuleniem. Sebastian adorował kobietę, organizując romantyczne chwile.
Pan doktor chyba zna się na kobiecych sercach 🥰😁
Posted by truelove.pl B&B Love TVN on Wednesday, March 29, 2023
Mimo to uczestniczka nie była pewna, czy chce brnąć w tę relację. Internauci zarzucili jej wówczas brak zdecydowania, z czego Sara tłumaczyła się za pośrednictwem mediów społecznościowych.
"Jeśli już mówię, że jestem pewna relacji, to nie ma bata, żeby mi się łatwo zmieniło. Jak już w coś idę na poważnie to na 100%, bo oddaję całe serce. ALE! To nie przychodzi łatwo. Teraz w programie jestem zagubiona, trzeba to przyznać, ale jeśli stwierdzę, że brałam właściwy kurs, to pójdę w to na całego. Czasami potrzebujemy czasu, żeby usłyszeć głos własnych pragnień i emocji, bo czasami ten głos zakłócany jest przez zdanie ludzi wokół. Potrzebujemy się zatrzymać i wsłuchać w siebie a odpowiedź nie przychodzi na pstryknięcie palcem" - odpowiedziała.
Im dalej w las, tym napięcie rosło. Sytuacja zaostrzyła się, gdy uczestnicy zostali na 24 godziny związani ze sobą. Wówczas Sara i Sebastian coraz częściej sobie dogryzali. Byli na tyle nieprzyjemni, że widzowie zaczęli to zauważać. Sebastian nie ukrywał, że jego zdaniem Sara za mało się stara i złapała dystans. Najwyraźniej to wywołało napięcie, którego konsekwencją były coraz częstsze potyczki słowne.
"True Love". Sara tłumaczy się z zachowania wobec Sebastiana
Zarówno Sebastian, jak i Sara otrzymali od internautów sporo pytań dotyczących ich relacji. Mężczyzna został zapytany o to, jak czuje się, gdy partnerka traktuje go niewłaściwie. Sebastian nie ukrywał, że były to dla niego trudne chwile.
"Nie było to za bardzo miłe. Kiedy byliśmy związani sznurami, bardzo często słyszałem uszczypliwości w swoim kierunku - głównie, że mam nogi jak bocian (co podkreślałem, że jest to świadome i specjalnie tak mam - calisthenica i bieganie długodystansowe). Momentami zaczęło mnie to solidnie irytować - kiedy ten sam tekst słyszałem po raz 20. w ciągu kilku godzin. Nie bez powodu wspomniałem przed serduszkiem, że jestem ciekaw, jak jest w więzieniu w Kolumbii. No ale Sara miała wtedy gorszy dzień, więc odpuszczałem i nie wdawałem się w dyskusje" - wyjaśnił Sebastian.
Sara zareagowała na jedną z odpowiedzi partnera, kwitując jedynie, że jest "mistrzem wyrozumiałości". Niedługo później sama postanowiła zabrać głos w sprawie swojego zachowania uwiecznionego w ostatnich odcinkach.
"Dostałam kilka ostrych pytań o Sebastiana. Nie będę się tłumaczyć, z czego to wynikało, bo jeśli coś mi nie pasowało i się irytowałam to i tak nie powinnam była się tak zachowywać. Złe dni to też nie jest uprawiedliwienie. Nie miałam pojęcia, że jestem tak opryskliwa i odpychająca. Patrząc na moje zachowanie z boku, jestem zażenowana. Fatalnie mi się to ogląda i jestem sobą rozczarowana. Jest mi wstyd. Sebastiana oczywiście przeprosiłam i jest mi przykro, że tak się przeze mnie czuł" - napisała w mediach społecznościowych.
Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie TUTAJ.
Przeczytaj też:
- Kamil ze "ŚOPW" zaczyna nowe życie. Pokazał ukochaną, zmienił pracę i miejsce zamieszkania
- Sara z "TL" odpowiada na zarzuty, że nie wie, czego chce. Wyjaśniła, co się za tym kryło
- Mila Kunis i Ashton Kutcher nie pozostawią majątku dzieciom. Przeznaczą go na cele charytatywne
Autor: Dominika Kowalewska
Źródło zdjęcia głównego: Player