Agata Młynarska publicznie przeprasza siostrę. Poszło o autorstwo

Agata Młynarska przeprasza siostrę
Agata Młynarska przeprasza siostrę
Źródło: MWMEDIA
Agata Młynarska publicznie złożyła synowi życzenia w dniu jego urodzin. Pod wzruszającym wspomnieniem jego narodzin, dziennikarka zamieściła tytuł utworu, który błędnie przypisała swojemu ojcu, Wojciechowi Młynarskiemu, a którego prawdziwą autorką okazała się Paulina Młynarska. Dziennikarka opublikowała oświadczenie.

Można by pomyśleć, że akurat w przypadku rodziny Młynarskich o tego typu pomyłkę raczej nietrudno. Agata Młynarska jest córką sławnego pisarza i tekściarza Wojciecha Młynarskiego, a jej rodzeństwo również związało swoje życia z aktorstwem. Trafne cytowanie w tej sytuacji rzeczywiście może być problematyczne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo.

PRESSJUNKETDDTVN_CZT_KRUPINSKA_SEBASTIAN
Paulina Krupińska-Karpiel reaguje na słowa męża. "Dużo dobrego w jego życiu zrobiłam"
Źródło: cozatydzien.tvn.pl

Agata Młynarska przeprasza siostrę

"Nie bój się zawracać" to piosenka, której tekst Paulina Młynarska dedykowała ojcu. Te słowa musiały wiele znaczyć również dla Agaty Młynarskiej, bo ona z kolei zacytowała je pod życzeniami dla syna, Tadeusza Kieniewicza, w dniu jego 34. urodzin.

Za błąd w przypisaniu autorstwa piosenki, Agata Młynarska przeprosiła, i to w osobnym poście.

"Bardzo Cię Paulina za to przepraszam, a Wam polecam wysłuchanie tej pięknej i bardzo osobistej piosenki" - napisała na swoim Instagramie.

Choć publiczne oświadczenie mogłoby wskazywać na konflikt między siostrami, w tym przypadku raczej tak nie jest. Gwiazdy od zawsze stawiają na dziennikarską autonomię i rzadko można je zobaczyć razem. Agata Młynarska w jednym z wywiadów tłumaczyła, że zawodowo utrzymują z siostrą dystans, ponieważ obie mają podobny zakres zainteresowań.

"Po prostu każde z nas szło inną drogą. Robiło co innego, co innego się nam podobało, każdy z nas chciało być bardzo niezależne. Jasiek nie lubił wtrącania się w jego robotę. Z kolei Paulina robiła rzeczy podobne do moich. Siłą rzeczy zaczęła później pracować jako dziennikarka, dlatego ja mogłam mieć poczucie, że zawłaszcza jakieś moje pole. Dlatego nigdy razem nie pracowałyśmy, raczej nie udzielałyśmy razem wywiadów i stąd rozumiem, że można było mieć wrażenie, że my się nie kontaktujemy. Ale to była nasza decyzja, że po prostu jedna nie wchodzi w drogę drugiej" - mówiła dziennikarka w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Syn Agaty Młynarskiej jest światowej klasy operatorem filmowym

Agata Młynarska ma czwórkę dzieci - dwie przybrane córki i dwóch synów, starszego Stanisława Kieniewicza i młodszego Tadeusza Kieniewicza, który w niedzielę obchodził 34 urodziny. Z zawodu jest operatorem filmowym, a na koncie ma już festiwale w Locarno, NYC czy Toronto. W tych sukcesach niewątpliwie mieli udział rodzice, bo pierwszą kamerę Tadeusz Kieniewicz dostał na komunię.

„Jest pięknym człowiekiem. Mądrym, zdolnym, dobrym, uczciwym, prostolinijnym, oddanym, wiernym, szlachetnym i najzwyczajniej na świecie kochanym. Czuję się dumna i wzruszona pisząc te słowa! Pasja do filmu zdominowała jego życie od wczesnych lat. Pierwszą kamerę dostał na pierwszą komunię. Realizował własne filmy, potem już duże produkcje. Dostawał nagrody a teraz rozpoczyna nową drogę w świecie filmu w Los Angeles. Ma wspaniałą żonę, która wspiera go w tej bardzo trudnej, odważnej decyzji" - pisała jakiś czas temu Agata Młynarska. 

Tym razem dziennikarka wróciła myślami do porodu, który wspomina jako jedną z najbardziej stresujących chwil w swoim życiu. Noworodek dzielnie walczył o życie, a mama do dziś podziwia jego odwagę, heroizm i charyzmę.

"Kiedy piszę te słowa, Ty pewnie śpisz. Dzieli nas ocean. 19 lutego w 1989 roku urodziłeś się po 24 godzinach walki na polu bitwy o Twoje a właściwie nasze życie. Walczyłeś heroicznie! Od pierwszych chwil Twojego życia w szarej, smutnej Polsce, w szpitalu przy placu Starynkiewicza, który mógłby być scenografią w powstańczym filmie, przyniosłeś prawdziwą jasność! O Twoim uśmiechu na oddziale noworodków krążyły legendy" - wspominała.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim o rozrywce, kulturze i show-biznesie, ale nadal trudno przejść obojętnie wobec tego, co dzieje się u naszego sąsiada. Dlatego będziemy pisać o wsparciu, jakie płynie z Polski dla mieszkańców Ukrainy. Najważniejsze informacje znajdziecie tutaj.

Martyna Mikołajczyk

Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA

podziel się:

Pozostałe wiadomości