Nie żyje producent kultowych przebojów z lat 60. W branży był legendą

Shel Talmy
Shel Talmy
Źródło: Getty Image

Nie żyje Sheldon Talmy. Był amerykańskim producentem muzycznym, autorem tekstów piosenek i aranżerem. Popularność przyniosła mu współpraca z zespołami The Who i The Kinks. Przyczynił się do powstania utworów "You Really Got Me", "My Generation" czy "Friday on My Mind", które były bardzo popularne w latach 60. XX wieku.

Dalsza część artykułu poniżej materiału wideo.

odeszli_zagranica_2024
Zagraniczne gwiazdy, które zmarły 2024 roku
Źródło: cozatydzien.tvn.pl
  • Shel Talmy przyszedł na świat 11 sierpnia 1937 roku w Chicago
  • Zaczynał jako inżynier nagrań, gdy w połowie lat 60. wyruszył do Londynu
  • Artysta nadzorował nagrywanie kultowego utworu "You Really Got Me" zespołu The Kinks

Nie żyje Shel Talmy. Miał 87 lat

Shel Talmy współpracował również z grupą The Easybeats i Manfred Mann. Wspierał debiutującego Davida Bowiego. Artysta zmarł 13 listopada w swoim domu w Los Angeles po powikłaniach związanych z udarem. Informację tę potwierdził jego rzecznik w rozmowie z portalem Hollywood Reporter.

Zagraniczne media podkreślają, że Shel Talmy był jednym z najważniejszych i najbardziej wpływowych producentów rockowych lat 60. W wywiadzie sprzed lat opowiadał o swoich początkach w branży. Wyznał, że nie miał pojęcia, że wkrótce nastąpi eksplozja brytyjskich zespołów grających rock and rolla. Na początku brakowało mu również pieniędzy. Jakiego rodzaju brzmień szukał, gdy zaczął pracować z zespołami rockowymi?

"Początkowo nie mogłem znaleźć takich zespołów — one nie istniały. Chciałem zespołu rock'n'rollowego. Dorastałem z rock'n'rollem, R&B. Czułem, że mogę tam nadać amerykańskie brzmienie naprawdę dobremu zespołowi rock'n'rollowemu i ciągle szukałem zespołów rock'n'rollowych. Myślę, że The Kinks byli pierwszym zespołem, który uznałem za naprawdę rewelacyjny. Nie byli wtedy tak dobrzy, jak się ostatecznie okazało" - powiedział w wywiadzie opublikowanym na stronie richieunterberger.com.

Shel Talmy pracował z Davidem Bowie

Shel Talmy poznał Davida Bowiego, gdy ten nazywał się jeszcze David Jones.

"Zawsze go lubiłem. Zawsze uważałem, że jest niesamowicie utalentowany, niezwykle bystry, imponował mi tym, że dokładnie wiedział, dokąd zmierza. Miał 17 lat, kiedy po raz pierwszy nagrałem go z Manish Boys. Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że to, co wtedy pisał, miało szansę zaistnieć, ale pomyślałem, że jest tak oryginalny i zuchwały, że zaryzykujemy. Oczywiście się nie udało, a dopiero siedem lub osiem lat później otworzyło się okno możliwości dla jego stylu muzycznego. I oczywiście wykorzystał je jak najlepiej" - wyznał producent.

Redakcja cozatydzien.tvn.pl pisze przede wszystkim newsy rozrywkowe, kulturalne i show-biznesowe, ale znaczną częścią naszej codziennej pracy są także cykle i wywiady, które regularnie pojawiają się na stronie. Możecie nas znaleźć również na InstagramieFacebooku i TikToku. Dziękujemy Wam za wspólnie spędzony czas.

podziel się:

Pozostałe wiadomości