- Gdzie oglądać serial "Ród Smoka"?
- Dlaczego "Ród Smoka" stał się jednym z najpopularniejszych seriali fantasy ostatnich lat?
- Ile kosztuje produkcja jednego odcinka serialu HBO Max?
- Jak wyglądały przygotowania do spektakularnych scen walk?
Westeros znów zachwyca. "Ród Smoka" łączy fantasy z dramatem rodzinnym
Widzowie HBO Max mogą powrócić do Westeros - świata, w którym smoki przecinają niebo, a walka o Żelazny Tron staje się coraz bardziej brutalna. "Ród Smoka" pokazuje historię rodu Targaryenów w momencie, gdy rodzinne więzi zostają wystawione na największą próbę, a ambicje poszczególnych bohaterów prowadzą do konfliktu.
Popularność serialu wynika nie tylko z widowiskowych scen i fantastycznych stworzeń, ale przede wszystkim z emocji, które pozostają bliskie współczesnym widzom. Twórcy przedstawiają historię pełną zdrad, miłości, lojalności i walki o wpływy.
Ta historia jest niczym lustro, w którym odbija się nasza rzeczywistość. Jednocześnie jest tu wystarczająco dużo miejsca dla fantastyki i dramatu kostiumowego. Nie jest to historia, która ukazuje nasze życie, ale opowiada o emocjach nam znanych, tyle że z dużo bardziej brutalnymi konsekwencjami- mówi aktorka Olivia Cooke dla "Co za Tydzień".
"Ród Smoka" czerpie także z klasycznych motywów literackich. Konflikty rodzinne i walka o władzę sprawiają, że serial często porównywany jest do tragedii szekspirowskich.
W tej opowieści jest coś szekspirowskiego. Twórcy sięgają po motywy obecne w literaturze od stuleci i udowadniają, że nadal potrafią angażować odbiorców. Jest to zdrada, jest miłość, są rodzinne konflikty i ambicje prowadzące do tragedii- dodał Freddie Fox.
Miliony dolarów i miesiące pracy. Tak powstawały sceny "Rodu Smoka"
Za sukcesem serialu stoi ogromna skala produkcji. "Ród Smoka" jest jednym z najdroższych projektów realizowanych przez HBO, a koszt jednego odcinka szacowany jest na około 20 milionów dolarów. Twórcy nie ograniczają się jednak wyłącznie do efektów komputerowych - ogromny nacisk kładą na prawdziwe scenografie, lokacje i praktyczne efekty specjalne.
Każda spektakularna scena wymaga wielu tygodni przygotowań. Szczególnie wymagające okazały się sekwencje bitewne, w których wykorzystano rozbudowane konstrukcje i skomplikowaną choreografię. Jak wspominają członkowie ekipy, praca na planie była ogromnym wyzwaniem.
Na potrzeby produkcji zbudowano na specjalnym basenie aż trzy duże statki. To właśnie na ich pokładach musieliśmy wykonać choreografię, której wcześniej uczyliśmy się na sali treningowej. Różnica polegała na tym, że nie ćwiczyliśmy już na miękkich materacach, lecz na szorstkich drewnianych deskach, pośród wody zmieszanej ze sztuczną krwią i pośród dziesiątek fantomów ciał. Kompletny chaos- powiedział Abubakar Salim.
Jedna z najbardziej skomplikowanych scen walki wymagała aż czterech miesięcy przygotowań i zdjęć. Choć finalnie na ekranie trwa około 20 minut, jej realizacja pochłonęła setki godzin pracy aktorów i całej ekipy technicznej.