Andrzej Pelasik o plusach mieszkania nad morzem
W programie "Co za tydzień" Dziwnów nadal na naszym kursie. Tym razem, schodzimy jednak z lądu i ruszamy w prawdziwy rejs. Bo ta nadmorska miejscówka to prawdziwa perła żeglarskich tras. Dlatego i my z programem "Co za tydzień" postanowiliśmy złapać wiatr w żagle.
Olivier Janiak i Andrzej Pelasik, który jest żeglarzem, opowiedzieli nieco więcej o urokach mieszkania nad morzem.
- Chyba od urodzenia widziałem, co chcę w życiu robić. Wszystko, co robiłem w życiu, było zawsze związane z wodą. Rozpocząłem pracę jako rybak. Pamiętam do dzisiaj ten czas, w którym dochodziło do sytuacji, gdzie miałem pierwszy raz wypłynąć w morze. Ekscytacja niesamowita — mówił żeglarz.
- Co to morze w sobie ma takiego, że was tam chłopaki tak mocno ciągnie? - zapytał Olivier Janiak.
- Morze daje mi poczucie niesamowitej wolności. Przestrzeń, gdy znika ląd i jestem sam, gdzie wielokrotnie pływam tutaj tym jachtem, sami zwiedzam sobie ciekawe miejsca. Jest to dla mnie super fun. Taki pokonanie jakichś tam barier, cały czas bycia w dobrej kondycji. Generalnie uważam, że żeglarze i ludzie, którzy kochają morze i przestrzeń to dobrzy ludzie — mówił Pelasik.
Olivier Janiak zapytał również żeglarza o to, gdzie można sobie popływać jachtem, będąc w okolicy.
- Generalnie gościom proponuję zawsze Bornholm. Bornholm to taka duńska wyspa, około 70 mil od nas, bajeczny świat zatrzymany w takim naprawdę duńskim stylu w baśni Andersena. Uważam, że wszyscy, którzy tam popłyną, są zafascynowani. Ja wielokrotnie już tyle razy tam byłem, z racji zawodowych swoich wcześniejszych doświadczeń. Bornholm był mi zawsze całe życie bliski. Ja zawsze poświęcam czas na to, żeby ludziom zaproponować wycieczkę na Bornholm - dodał.
Autor: AC